www.VD.pl napoje| bistro mama bistro mama: napoje - Wszystkie posty
Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF
napoje
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty
Herbaty ziołowe

Herbaty ziołowe


Dziś herbaty, napary, zioła. Byłam kiedyś na spotkaniu pań z koła gospodyń wiejskich, które specjalizują się w herbatkach ziołowych i poczułam, że też chcę! Nie wiem jakim cudem wcześniej na to nie wpadłam. Znaczenie ma pewnie to, że mieszkam w mieście i warunków do suszenia własnych ziół raczej nie mam. 

Od czego są jednak sklepy zielarskie, te stacjonarne i on line? Kiedy zamówiłam pierwszą paczkę, pozostała trójka z rodziny patrzyła podejrzliwie i a nad ich głowami unosiły się obłoczki pary z myślami: chyba sama będziesz to pić! I tak zaczęłam parzyć, mieszać, interesować się właściwościami i kupować coraz to nowsze dodatki.

W moim rodzinnym domu na podwórku rosła olbrzymia lipa, W licu pachniała tak, że wieczorami kręciło się w głowie, a w jej koronie buszował rój pszczół. Miałam na jej gałęziach zawieszoną huśtawkę i bujanie się na niej jest jednym z najpiękniejszych wspomnień dzieciństwa na wsi. Mama suszyła lipę na strychu i zimą gotowała z niej herbatę w garnku. Garnek stał zawsze na boku płyty kaflowego pieca i herbata ciągle była w nim ciepła. Im dłużej stała, tym jej smak i kolor był coraz bardziej intensywny. Na podwórku rósł też bez, najpierw mama suszyła kwiaty, a później owoce. Z kwiatów robiła też syrop, którego smak pamiętam do dziś. Kilka lat temu kupiłam w Almie i to był klasyczny powrót do smaków dzieciństwa. Podobnie miętę zawsze kojarzyć będę z moją pierwszą kolonią, na którą pojechałam w wieku 11 lat. 

Można ze sobą mieszać ogromną liczbę ziół i doprawiać owocami (jabłka, pomarańcze, cytryny), korzeniami (imbir, kurkuma) i dosładzać do smaku miodem, syropem klonowym, lawendowym, dereniowym, pigwowym... Takie herbaty mają właściwości lecznicze, antybakteryjne, łagodzące. Jednak przed parzeniem należy trzymać się jednej zasady: musimy znać "cechy" poszczególnych ziół. Nie wszystkie mogą nam służyć, a z niektórymi nie można przesadzić. A druga zasada to ta, którą większość zna: miód i cytrynę dajemy dopiero do naparu, który zdążył już przestygnąć (ok. 50 st. C). 



Napar z lipy
zdjęcie pierwsze
  • suszone kwiaty lipy 
  • suszone listki melisy
  • suszone liście pokrzywy 
dodatkowo:
  • imbir
  • cytryna
  • miód 
Napar z hibiskusa
zdjęcie drugie 
  • suszone kwiaty hibiskusa
  • suszony gnojnik (szałwia libańska)
  • suszone owoce czarnego bzu 
oraz 
  • syrop z derenia 
  • ew. syrop klonowy 
Napar z lawendy i rumianku
zdjęcie trzecie 
  • suszone kwiaty lawendy 
  • suszone kwiaty rumianku 
  • suszona pigwa 
oraz 
  • syrop lawendowy (lub klonowy) 





Beskid Chocolate Bomb

Beskid Chocolate Bomb

Beskid Chocolate


Kto nie lubi słodkich niespodzianek? Zwłaszcza jajek niespodzianek i to w takiej wersji premium! Bez dziwnych ulepszaczy smaku, pochodzące z polskiej manufaktury czekolady. Tak i jeszcze raz tak! Takie niespodzianki mogę tu pokazywać jak najczęściej!

Te cudne czekoladowe jajka są produktem wytwórni czekolady Beskid Chocolate z Żywca. Już kiedyś o czekoladach z tego miejsca pisałam tutaj.

Chocolate Bomb to wyśmienity deser na Walentynki, ale też niespodzianka w postaci pisanek na Święta Wielkanocne. Myślę, że miło zaskoczą i młodszych, i starszych.

Mieliśmy cztery jajka i podział był oczywisty.
Czekoladowe jajo wystarczy wyjąć z opakowania i woreczka, umieścić je w kubku i zalać gorącym mlekiem. Można zalać wodą lub ulubionym mlekiem (napojem) roślinnym. I choć sama od jakiegoś czasu nie piję mleka, to tutaj jednak nie wyobrażałam sobie, że można użyć czegokolwiek innego, niż mleka 3,2% :) A śmietanka kremówka byłaby jeszcze lepsza! Ale to już według uznania i indywidualnego przelicznika kalorii ;)

W tekturowym kubeczku z którego wyciągnęliśmy jajko, można również zamieszczać czekoladę. Dołączone jest drewniane mieszadełko, śmiało więc można czekoladę zabrać w plener, a gorące mleko w termosie.

Przygotowanie, robienie zdjęć i filmików to był dobry rodzinny czas. Wszyscy byli zaangażowani i ciekawi co jest w środku czekoladowego jajka. Jeśli macie ochotę spróbować, a może sprawić komuś niespodziankę, zajrzyjcie do sklepu Beskid Chocolate. Wszystkie produkty tej manufaktury to praca ręczna przy użyciu własnej, wyprodukowanej z ziarna czekolady!

Jak nie kochać? :)

Zapraszam do obejrzenia zdjęć i filmików.

Beskid Chocolate


Beskid Chocolate Bomb

Beskid Chocolate

Beskid Chocolate

Beskid chocolate chocolate egg bomb






Zielone smoothie

Zielone smoothie


Jakoś się trzeba przygotować na te pączki, nie? Postanowiłam - smażę w tym roku! Mam taki bardzo stary przepis, z dodatkiem mielonych migdałów, że nie ma mocnych. MUSZĘ JE MIEĆ :) Póki co, lecę dalej z zielonym... 

Mam wyciskarkę do owoców, ale leży zapomniana i wepchana w kąt.. Przestałam jej używać ze względu na odpady, których zwyczajnie szkoda było mi wyrzucać, a ileż można upiec ciast recyklingowych? Miksuję teraz wszystko, jedynie sok z pomarańczy wyciskam za pomocą zwykłej małej wyciskarki do cytrusów za 15 złotych i dolewam do reszty. 

I teraz tak. Franek lubi gęstą pulpę wyjadać łyżeczką (patrz ostatnie zdjęcie, to jego porcja), ale jak rozcieńczę, to też bardzo chętnie wypije. To jest jedyna forma, w której zjada awokado, selera i jarmuż. Zdarzają się dni, kiedy takie smoothie robię zamiast zupy, choć najczęściej jednak na drugie śniadanie. Piejmy 3-4 razy w tygodniu, zmieniając trochę składniki. Raz jest jarmuż, raz szpinak, zawsze pomarańcze, czasami gruszka zamiast jabłka, mango, seler, natka pietruszki, sok z cytryny, imbir. Czasami dosypię szczyptę kurkumy albo dla smaku zmielony kardamon. 

Na zdrowie!


Składniki:
  • 2 garści umytego jarmużu lub szpinaku 
  • 2 jabłka
  • 1 banan
  • 1 lub 1/2 awokado 
  • wyciśnięty sok z 2-3 pomarańczy
  • seler naciowy wg uznania
  • ew. 1 łyżeczka miodu
  • ok. 350 ml wody
można dodać również sok z cytryny, imbir, 

Przygotowanie:
  1. Owoce myjemy i warzywa myjemy. 
  2. Z pomarańczy wyciskamy sok, pozostałe owoce i selera kroimy na mniejsze kawałki. Jabłek nie trzeba obierać ze skórki. 
  3. Możemy użyć wyciskarki do soku (wtedy cząstki pomarańczy też przepuszczamy) lub miksujemy wszystkie składniki razem, a na końcu dodajemy wodę. 
  4. Mój syn woli taką gęstą pulpę bez wody (widać na ostatnim zdjęciu), taka konsystencja idealnie się sprawdza jako wypełnienie smoothie bowl. 
  5. Smacznego!






Kompot wigilijny z suszu

Kompot wigilijny z suszu


Kompot z suszonych owoców

Kompot z suszonych owoców zwykle zajmuje jedno z ostatnich miejsc na liście wigilijnych potraw. Nie cierpiałam tego dziwnego napoju jako dziecko, a mama suszyła owoce w piekarniku kaflowego pieca, plastry jabłek, gruszek, całych śliwek z pestkami. Do gotującego się dodawała kwiaty suszonej na strychu lipy. 


Slushy - sezonowy hit!

Slushy - sezonowy hit!



Taki przepis to nie przepis, bo do wykonania potrzebny jest tylko jeden składnik, ewentualnie dwa dodatkowe. Bardziej chciałam się skupić na fenomenie tak zwanego slushy, które myli mi się ze słowem kolejnego fenomenu, czyli squishy. Jeśli w tym momencie nie wiecie kompletnie o co chodzi, to znaczy, że żadne dziecko nie próbowało Was w tym roku na to naciągnąć :)


Lato na talerzu - część II. Sałatki, tarty, napoje.

Lato na talerzu - część II. Sałatki, tarty, napoje.


Tym razem zestawienie sałatek (w większości moich ulubionych), tart, letniej pizzy, letnich napojów i konfitur, w których się nie specjalizuję i nie wiem czy kiedykolwiek zacznę. Miejsce na strychu już mam, słoików uzbierałam całkiem sporo, tylko czasu brakuje... bo to jest tak: bardzo lubię piec - więc piekę, robię zdjęcia, piszę przepis i umieszczam na blogu. Z obiadami podobnie, może z tą różnicą, że gotuję, bo trzeba coś zjeść i rodzinę nakarmić. Ale słoiki na zimę? No lenia mam wielkiego. Wolę książkę poczytać :) Choć w zimnie by się zjadło :)

Mango lassi

Mango lassi



Pierwszy raz z mango lassi spotkałam się u Nigelli, później widziałam przepisy na kilku blogach, w zimie piłam herbatę o smaku mango lassi (rooibos), a niedawno zobaczyłam ten chłodzący i pożywny napój w karcie menu jednej z opolskich restauracji.


Sok z czarnych winogron

Sok z czarnych winogron


Nie planowałam tego soku. Jednak nie pierwszy raz znajoma zaskoczyła mnie darami z ogrodu swoich rodziców. Po maleńkich i uroczych dyniach i aronii, otrzymałam winogron, którego nie można kupić w supermarkecie. Taki winogron dojrzewa w winnicach albo w przydomowych warunkach, pnąc się po murze albo specjalnie dla niego zbudowanej konstrukcji. Nie ma grama chemii, ma za to same zalety. Czarny i czerwony winogron posiada przede wszystkim właściwości przeciwgrzybiczne, przeciwnowotworowe czy przeciwmiażdżycowe. Ten sok smakuje znakomicie. Jest idealny do zimowej herbaty. Jednak jak dla mnie najlepszy bez rozcieńczania, intensywny i słodki!

Lemoniada z chmurką na słoneczny dzień (wg Nigelli)

Lemoniada z chmurką na słoneczny dzień (wg Nigelli)


Kiedy czekałam, aż listonosz pokona schody i zadzwoni dzwonkiem do drzwi, odruchowo sięgnęłam po książkę kucharską. Wyciągnęłam w ciemno "Nigella Ekspresowo" i przerzuciłam kilka kartek. Mój wzrok przykuł piękny żółty dzbanek i oszronione szklanki. 

Smoothie  Truskawka & Szpinak

Smoothie Truskawka & Szpinak


Kiedy zapytamy 5- 6- czy 10-letnie dziecko, czy miałby ochotę na shake'a albo truskawkowe smotthie, daję głowę, że odpowiedź będzie twierdząca. Do tego shake'a czy innego wabiącego koktajlu możemy przemycić większość zielonych warzyw liściastych. Szpinak, sałatę,nać pietruszki, nawet kawałek brokuła czy seler naciowy.Uwierzcie lub nie, zielone pozostaje niemal niewyczuwalne. Choć może inaczej - wyczuje ten, kto wie. Niedawno zrobiłam napój z natki pietruszki i pomarańczy. Pietruszka przeważała, napój miał kolor intensywnie zielony, jego smak był bardzo orzeźwiający, a pietruszka? Jakby jej nie było. 

Bananowy shake z masłem orzechowym

Bananowy shake z masłem orzechowym


Kilka dni temu, w naszej dość licznej rodzinie, pojawił się nowy człowiek. I ten człowiek sprawił, 
że w tej właśnie rodzinie  zaczęła się pisać zupełnie nowa historia.


Cudowny imbir. Właśnie na teraz.

Cudowny imbir. Właśnie na teraz.

O właściwościach leczniczych imbiru każdy z Was pewnie słyszał. Jest doskonałym antyseptykiem. Poza właściwościami mającymi dobroczynny wpływ na trawienie, łagodzi mdłości i dolegliwości żołądkowe, leczy również przeziębienia i ma działanie rozgrzewające. Pamiętajmy o tym zwłaszcza teraz, kiedy szaleje kolejny wirus i przychodnie pękają w szwach.

Sok z imbiru pierwszy raz zrobiłam we wrześniu ubiegłego roku. Zainspirował mnie przepis z książki "Smakowite prezenty". Kilka małych butelek rozdałam znajomym i wiem, że ten sok wzbudził zachwyt. Sok można pić sam, ale jest bardzo pikantny. Mi najbardziej smakuje w gorącej herbacie z łyżką miodu lub ze świeżo wyciśniętym sokiem z pomarańczy. 

I rzecz jeszcze jedna. Jeśli kupujecie świeży imbir, zwróćcie uwagę na kraj jego pochodzenia. Wbrew pozorom nie powinien pochodzić z Chin. Najlepiej gdy importowany jest z Indii. Wiem to od pani Ewy z opolskiego Cytruska. Kto zna ją i jej stoisko, nie będzie miał wątpliwości, że ma rację :)


Lemoniada

Lemoniada

Czym zgasić pragnienie, gdy na zewnątrz tropiki, 
a w domu ledwie kilka stopni mniej?
Polecam lemoniadę!
Orzeźwiającą, niekaloryczną, z dodatkiem mięty.
Ja ją uwielbiam :)



www.VD.pl
Copyright © bistro mama , Blogger