Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

środa, 10 października 2012

"Smakowite prezenty" - recenzja wyjątkowej książki, testowanie przepisów i konkurs!

Mail. Propozycja recenzji książki. Otwieram link i widzę piękną okładkę. Później tytuł... Już świecą mi się oczy, mam wypieki na policzkach, wracam do maila, odpisuję, że tak... że TAKĄ książkę to z przyjemnością!
Książka dociera do mnie w dniu, który moim dniem zdecydowanie nie jest. Ale moment otwarcia przesyłki rozpędza czarne chmury. Idę ze śpiącym w wózku dzieckiem na jesienny spacer, siadam na ławce, oglądam pierwsze zdjęcia...

Zanim zacznę czytać, cieszę moje oczy. Zdjęcia kuszą na każdej stronie. Są estetyczne do granic możliwości, pobudzają wyobraźnię i przyczyniają się do wzmożonej pracy ślinianek. 

Nie wiem czy "minimalistyczna aranżacja" to dobre określenie. Wszystkie zdjęcia zostały zrobione na białym tle, może stąd wrażenie minimalizmu. W moim odczuciu stylizacja każdej potrawy została opracowana perfekcyjnie. 

Poniżej umieściłam kilka kadrów z książki. Dopóki nie stanie się ona Waszą własnością, na stronie wydawnictwa możecie przejrzeć kilka stron on-line.


Sigrid Verbert miała fantastyczny pomysł! Któż z nas nie ucieszyłby się z takiego smakowitego prezentu? To bardzo osobista, emocjonalna i taka naprawdę "od serca" forma przekazania komuś czegoś więcej niż prezentu kupionego w supermarkecie na ostatnią chwilę. 

Autorka podzieliła książkę na kilka tematycznych rozdziałów. Zapewne każdy czytelnik spodziewa się różnych ciastek, babeczek, czekolady... To pierwsze słodkości,  które przychodzą nam do głowy, kiedy myślimy o obdarowaniu kogoś bliskiego czymś smakowitym. I oczywiście w książce znajdziemy wspomniane przepisy. Ale stanowią one zaledwie niewielką część tej książki. 

Autorka sięga wyobraźnią znacznie dalej i w formie bardzo apetycznych zdjęć udowadnia, że smacznym prezentem będzie marokańska zupa z jagnięciny i jarzyn, albo własnoręcznie zrobiony chutney gruszkowo-imbirowy (jak on za mną chodzi!).

W osobnym rozdziale znajdziemy przepisy, dzięki którym można ominąć coroczną gorączkę związaną z poszukiwaniem bożonarodzeniowych prezentów. Są przepisy tradycyjne, przepisy skandynawskie (np. lebkuchen), są przepisy na ciasteczka, które można zawiesić na choince... Ja z tych propozycji skorzystam na pewno!

Gdyby pomysłów ciągle było nam mało, zawsze możemy przygotować rybne weki, pasztet z cukinii w słoiku lub japońską marynatę do mięs. Nie brakuje też przepisów na napoje alkoholowe (czy ktoś odmówi przyjęcia buteleczki likieru z dulce de leche albo domowego średniowiecznego wina?) i bezalkoholowe (sama sprawdziłam sok imbirowy!). 

Autorka nie zapomniała również o czworonogach :) Jest jeden przepis na psie ciasteczka w kształcie kostek! Szkoda, że tylko jeden :) Nie sposób się przy nim nie uśmiechnąć :) 

Ogromnym plusem są podpowiedzi na ładne zapakowanie tych smakowitych prezentów. Po każdym rozdziale autorka inspiruje (i znowu brawo za zdjęcia!) jak wszystko omotać, zamotać, zawiązać, opisać.. Dla wyjątkowo opornych zamieściła nawet schemat kartonowego pudełeczka do samodzielnego wycięcia i złożenia :) 


Książka została  wydana przez wydawnictwo


W książce od razu zaznaczyłam kilkanaście przepisów do wypróbowania "od zaraz". 


Nie ukrywam, że książka mnie zauroczyła. Dla pomysłów, zdjęć, sposobu podejścia - warto ją mieć na swojej półce. Ale...

...jednej rzeczy, tylko jednej rzeczy, w tej książce mi brakuje.

Rozdziału poświęconego dzieciom, przepisom na takie smakowitości, które maluch mógłby w dniu swoich urodzin zanieść do przedszkola i rozdać swoim koleżankom i kolegom. Smakowitości, które mama mogłaby przygotować na jarmark czy piknik rodzinny w szkole. Oczywiście nie ma przeciwwskazań, żeby korzystać z tego co w książce już jest. Jednak osobny rozdział byłby mile (przynajmniej przeze mnie) widziany.

Moje pierwsze testy :)
przepisy już wkrótce na blogu

Sok imbirowy. Do rozcieńczenia.
Fantastycznie smakuje z herbatą, miodem i cytryną.
Można rozcieńczyć samą wodą.
Przepis ze strony 178, rozdział: butelki
 

Cookies z gorzką czekoladą.
Na życzenie męża dodałam trochę mlecznej.
Kto spróbuje domowych, już nigdy nie kupi tych ciasteczek w sklepie, zapewniam.
Przepis ze strony 32, rozdział: czekolada. 

Herbatniki z gorgonzolą i orzechami.
Smakują wyśmienicie.
Orzechy zastąpiłam w części migdałami.
Przepis ze strony 92, rozdział: happy hour.

Lady marmolada
Rewelacyjny pomysł na zapakowanie zupełnie zwyczajnej marmolady jabłkowej. 
Prawda, że wygląda pięknie?
Pomysł ze strony 127, rozdział: słodkie słoiki

Sablés à la fleur de sel
Maślane ciastka z solą morską
Można z nich zrobić własne smaczne wizytówki.
To prezent ode mnie dla siebie :)
Przepis ze strony 12, rozdział: herbatniki na codzień 
Pomysł ze strony 26, rozdział jw. 


Zapraszam także na konkurs z Polska Gotuje, 
w którym do wygrania 5 książek "Smakowite prezenty". 
Z tą książką obdarujesz bliskich pięknymi
i smacznymi upominkami!


Kliknij na poniższy obrazek, przeniesiesz się na stronę z konkursem :) 
Konkurs trwa do 4 listopada 2012 r.


23 komentarze:

  1. achhhhhh.... juz z niecierpliwoscia czekam na przepis na te cookiesy czekoladowe, wygladaja oblednie!!!! To chyba magia tego bialego tla, ha,ha,ha! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cookies pójdą jako jedne z pierwszych :) obłędne w smaku są i wystarczy jedno, żeby się szczęśliwie "zamulić". Pozdrawiam!

      Usuń
    2. no to czekam z jeszcze wieksza niecierpliwoscia!!!

      Usuń
    3. Będą jutro :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Anonimowy10/10/12

    GRATULACJE !!! Nie wiem czy to książka czy Twoja recenzja ale ślinianki działają :) Bomba :) A i poproszę o wzór na pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuro Kochana, Ty takie pudełka robisz w środku nocy bez światła i kleju :) To dla takich jak ja jest, opornych w tej materii :)

      Usuń
  3. a mnie powaliły wizytówki !!! Do konkursu przystąpię a jak nie wygram pożyczam książkę od szanownej recenzentki!!! :))) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia, będę trzymać kciuki i wierzę, że pożyczać nie będę! Ale JAKBY CO - to w każdej chwili do dyspozycji jest(em) ♥

      Usuń
  4. Ja już ją mam i tak samo się cieszę!
    Droga Mamo, to, czego Ci w niej brakuje, to pomysł DLA CIEBIE - Ty możesz to stworzyć... Przyjęciem, które na wszystkich wywarło wrażenie otworzyłaś sobie drogę... Działaj...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... zaniemówiłam, przyznam szczerze... Ale w sumie Kącik Łasucha na blogu już jest :)
      Książka cudna!

      Usuń
    2. Anonimowy10/10/12

      jak czytałam Twoją recenzję to pomyślałam to samo co ewelajna. Jusia .... czekam na Twój rozdział :)

      Usuń
    3. słów mi brakuje, żeby cokolwiek tu Drogi Anonimie napisać... :)

      Usuń
  5. widzę, że już przygotowałaś kilka przepisów :) cudne zdjęcia, ja mam książkę od wczoraj i planuję działać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie cookies nr 1 :) a w najbliższych planach exotic blondie!

      Usuń
  6. Dziś dostałam tę książkę i przeglądałam ją z wypiekami na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękna, prawda? U mnie też były wypieki... na twarzy :)

      Usuń
  7. Książkę po takiej recenzji na pewno zamówi wiele osób :) Ja właśnie dostrzegłam,że w ostatnim numerze "Sensu" jest kod upoważniający do 30% rabatu na tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobra wiadomość, bo jej rynkowa cena do najniższych nie należy. Ale nawet bez zniżki uważam, ze warto ją mieć :)

      Usuń
  8. Anonimowy10/10/12

    zgłaszam się do testów konsumenckich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja kandydatura została zaakceptowana :)

      Usuń
  9. a mnie zastanawia skąd wziąć takie "literki" do herbatników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przykład tutaj http://cafe-chocolate.pl/76-wycinarki-alfabet
      Polecam kupić od razu z foremką do ciastek, czyli ten: http://cafe-chocolate.pl/wycinarki-alfabet/428-stempel-do-herbatnikow-alfabet-i-cyfry-oraz-wycinarka.html
      Można też kupić na tortownia.pl, nie porównywałam cen. Lub wpisz w google "stempelki do herbatników", powinny pojawić się też w innych sklepach :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię proszę, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć.