Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

wtorek, 19 sierpnia 2014

Schab pieczony w szynce w sosie z boczniaków


Zawsze uważałam, że upieczenie porządnej sztuki mięsa do niemałe wyzwanie. Zdania nie zmieniłam do tej pory, ale teraz przynajmniej wiem, na co należy zwrócić uwagę, planując obiad z mięsem w roli głównej. Nigdy nie zapomnę, kiedy jakiś czas temu uparłam się, że na obiad muszę mieć cielęcinę, a że zbliżał się długi weekend, to szanse dostania dobrej sztuki mięsa malały. Zadzwoniłam do jednego z lepszych sklepów mięsnych w mieście, sam pan rzeźnik przekonywał mnie, że ma dla mnie wyśmienitą łopatkę cielęcą. Wysłałam więc szybko po te zakupy męża, który już po wszystkim chciał mnie udusić za całą akcję, za cenę tego mięsa i za obiad, którego praktycznie nie było, bo nie dało się wykroić sensownego nieprzerośniętego kawałka.

Od tamtej pory bardzo uważam na to, co ląduje na naszym stole. Kupuję mięso w miejscach sprawdzonych i oznaczonych, najlepiej znakiem PQS. To mięso jest po prostu łatwiejsze w obróbce kulinarnej, mniej tłuste, nie mówiąc już o tym, że dużo smaczniejsze. Mam jeszcze karczek od certyfikowanego producenta i przyznaję, że będzie to test nad testy dla mojego męża, który karczek uwielbia, ale wyjątkowo rzadko zdarza się, że samo mięso smakuje mu w 100%. Polecam!

Pomysł na mięso pieczone w śmietance pochodzi od mojej znajomej. Najpierw zapiekałam tak piersi drobiowe, później polędwiczki, teraz przyszła pora na dobry kawałek schabu. Tym razem dodałam trochę musztardy i sosu Worcestershire dla wzmocnienia smaku, ale zadziwiające jest to, że śmietanka w połączeniu z boczkiem lub słoną aromatyczną szynką, nie potrzebuje żadnych dodatkowych przypraw. Podałam z ziemniakami z wody i sałatką z lekkim czosnkowym dressingiem.


schab:
  • 1 kg dobrej jakości schabu bez kości PQS
  • 10-12 plastrów szynki szwarcwaldzkiej (lub boczku)
  • 4 łyżeczki musztardy
  • 2 łyżeczki sosu Worcestershire
  • 300 ml śmietany kremówki 30 %
  • wykałaczki
W miseczce mieszamy musztardę z sosem Worcestershire. Schab myjemy i czyścimy z włókien. Osuszamy papierowym ręcznikiem. Smarujemy mieszanką musztardy i sosu Worcestershire. Następne owijamy schab plastrami szynki szwarcwaldziej lub boczku. Podpinamy wykałaczkami, aby w trakcie pieczenia szynka pozostała na swoim miejscu. Schab układamy w naczyniu żaroodpornym 

i całość zalewamy śmietaną. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Schab przewracamy co 15-20 minut. Wierzch za każdym razem powinien być złoty. Całkowity czas pieczenia wynosi ok. 1,5 godziny. Przed końcem pieczenia do schabu dolewamy sos z boczniaków.

sos z boczniaków:
  • 500 g boczniaków 
  • 1 duża cebula 
  • 250 ml śmietanki 30% 
  • 2 łyżki masła klarowanego 
  • sól 
  • świeżo zmielony pieprz 
Boczniaki myjemy pod bieżącą wodą i kroimy na 1-1,5 cm paski. Cebulę kroimy w drobną kostkę 

i podsmażamy na maśle na złoty kolor. Pod koniec dodajemy grzyby. Dusimy razem przez ok. 10 minut. Po tym czasie podlewamy całość śmietaną. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Doprowadzamy do zagotowania i gotowy sos przelewamy do podpieczonego mięsa pod koniec pieczenia.

sałatka:
  • mix sałat lub sałata lodowa
  • pomidorki koktajlowe
  • kiełki rzodkiewki

Sałaty układamy w miseczce. Pomidorki kroimy na pół, dodajemy kiełki. Sosem polewamy tuż przed podaniem lub bezpośrednio na talerzu.

dressing:

1 łyżeczka musztardy
1 łyżka soku z cytryny
3 łyżki oliwy z oliwek
3 łyżki oleju
1 ząbek czosnku
szczypta soli

W słoiczku mieszamy musztardę z sokiem cytryny. Pod koniec dodajemy oliwę z oliwek, olej, przeciśnięty ząbek czosnku. Całość potrząsamy razem tak długo, aż wszystkie składniki dokładnie się połączą.
Całość można podać z ziemniakami z wody lub ryżem.

Smacznego!

Kampania jest finansowana ze środków Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego.

niedziela, 17 sierpnia 2014

Makaron z twarogiem i owocami

 

Uwielbiam wracać do domu z urlopu. Urlop oczywiście też lubię, bo jak inaczej? Ale moment, kiedy nastawiam pierwsze pourlopowe pranie jest dla mnie bezcenny. Własny prysznic, własne łóżko, własny czajnik... I dzieci wpadają do domu, od razu  przepadając w swoich zabawkach, o których przez dwa tygodnie zdążyli zapomnieć. 

środa, 30 lipca 2014

Jagodzianki


Mam bzika na punkcie jagód. Kocham ich smak i kocham reakcję dorosłych i dzieci na widok ciemnofioletowych języków, sinych ust i czarnych zębów :) Wypatruję jagodowych lodów w lodziarniach, bardzo lubię, kiedy jagody przysypane cukrem puszczają sok. Pierogi z jagodami mogłabym jeść trzy razy w tygodniu, podobnie drożdżówki. Konfiturą jagodową smaruję ciepłe tosty, mieszam ją również z kremem balsamicznym i dodaję do kanapek. Ale jest jeden jagodowy wyjątek, którego nie jadam. To jagodowy jogurt. Jagodowy jogurt dziwnie pachnie apteką... I nie zależy to od firmy. Po prostu jagodowy jogurt tak ma. Jeśli zostawicie otwarty w pokoju z zamkniętymi oknami, idę o zakład, że osoba, która wejdzie powie, że czuje zapach lekarstw...

sobota, 26 lipca 2014

Pierogi z jagodami


Pędzi człowiek przez pół miasta, pcha przed sobą wózek i gadać nie przestaje do wózkowego pasażera, żeby mu przypadkiem do głowy nie przyszło, że "ja siam idem"... żeby słoik jagód gdzieś kupić bo w lesie już ponoć nie ma, ale może na "cytrusku" będą. Dopada w ostatniej chwili, prawie przed wyjściem z targowiska, pędzi do domu, targa zakupy i młodego, bo Hania u dziadków.