Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Młoda kapusta - dodatek do obiadu



Franuś miał tak, że jak w kanapce zobaczył choćby kawałek sałaty, darł się jak opętany: ja nie chcę kapusty, nie będę jadł kapusty!!!! I nie pomagały żadne tłumaczenia, że to nie kapusta, tylko sałata, że naprawdę warto spróbować… Na chwilę obecną tak nam zostało. Franek nie tknie sałaty, a Hania pomidora, choć sos pomidorowy albo zupę pomidorową oboje lubią bardzo.

Młoda kapusta na ciepło to zupełnie inna bajka. Jedzą oboje bardzo chętnie i często pytają o jeszcze. Nie przeszkadza im dodatek kminku, a dodaję go przede wszystkim ze względu na lepsze trawienie. Młoda kapusta wymaga krótszej obróbki termicznej niż ta ze zbiorów jesiennych. Zostało jeszcze kilka dni, żeby się nią nacieszyć. Można ją również zamrozić i cieszyć się jej dodatkiem do obiadu podczas zimowych obiadów.

Przepis powstał w ramach kampanii "Pora na pomidora, czyli jak tu nie kochać polskich warzyw i owoców" (www.poranapomidora.com), finansowanej ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw.  



składniki:
  • 1 duża główka młodej kapusty
  • 350 g wędzonego boczku
  • 150 g masła
  • 3 listki laurowe
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • 2 łyżki mąki
  • sól, pieprz
  • mielony kminek

Kapustę obieramy z wierzchnich liści. Płuczemy i kroimy w kostkę lub w wąskie paski. W dużym garnku (surowej kapusty jest całkiem sporo, ubywa jej objętości w trakcie duszenia), topimy 100 g masła, dodajemy poszatkowaną kapustę, ziele angielskie oraz liść laurowy. Dusimy na wolnym ogniu, co jakiś czas mieszając, żeby się nie przypaliła. Po ok. 10 minutach duszenia na maśle, podlewamy wodą (ok. pół szklanki) i dusimy do miękkości przez 20 minut.

Boczek kroimy w kostkę, podsmażamy, aż ładnie się zarumieni, dodajemy do kapusty. Na tę samą patelnię wsypujemy mąkę, podgrzewamy i dodajemy zimne masło (w takiej kolejności). Mieszamy, lekko zarumieniając mąkę. Podlewamy zimną wodą (ok. 1/3 szklanki) i mieszamy, żeby nie było grudek. Łączymy z kapustą, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i mielonym kminkiem. Podajemy z gotowanymi młodymi ziemniakami.

Smacznego!





poniedziałek, 27 lipca 2015

Lato na talerzu - część II. Sałatki, tarty, napoje.


Tym razem zestawienie sałatek (w większości moich ulubionych), tart, letniej pizzy, letnich napojów i konfitur, w których się nie specjalizuję i nie wiem czy kiedykolwiek zacznę. Miejsce na strychu już mam, słoików uzbierałam całkiem sporo, tylko czasu brakuje... bo to jest tak: bardzo lubię piec - więc piekę, robię zdjęcia, piszę przepis i umieszczam na blogu. Z obiadami podobnie, może z tą różnicą, że gotuję, bo trzeba coś zjeść i rodzinę nakarmić. Ale słoiki na zimę? No lenia mam wielkiego. Wolę książkę poczytać :) Choć w zimnie by się zjadło :)

piątek, 24 lipca 2015

Lato na talerzu - część I

 

Szukacie czasami inspiracji na letnie obiady? Ja bardzo często... pomyślałam więc, że przejrzę własny blog i z tych kilku lat wyciągnę moje ulubione sezonowe potrawy. Nie wiem jak Wy, ale ja w lecie gotuję raczej oszczędnie. Staram się nie podnosić temperatury w domu (a tym samym ciśnienia mojemu mężowi), kiedy na zewnątrz jest upał. Czasami gotowania nie można pominąć, ale wtedy staram się, żeby były to potrawy mało skomplikowane, a ich zapach niezbyt intensywny (z tego powodu poniżej nie znajdziecie ryb). 

poniedziałek, 20 lipca 2015

Omlet z młodym groszkiem



Wakacje w mieście nie sprzyjają celebrowaniu rodzinnych śniadań. W tygodniu spieszymy się do pracy, jedno dziecko do żłobka, drugie na półkolonie albo do dziadków, po pracy odbiór, do domu, obiad, spacer i wieczór. Kolejny dzień to oczywiście dzień świstaka. Z utęsknieniem czekamy na weekend, na poranne lenistwo, na chodzenie w piżamach do południa. A czasami wręcz odwrotnie – na wspólny poranny wypad na nasze opolskie Bolko w strojach sportowych, na rowerach, na rolkach, a mama obowiązkowo bez makijażu :)