Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

środa, 22 lutego 2017

W tym roku pączków nie będzie!


Ściemniać nie będę. Lubię pączki. I od czasu, kiedy byłam w ciąży z Hanią, pączki są moją ciągłą wielką i nieustającą zachcianką. Pewnie wszystko przez to, że mąż mi ich wtedy nie kupił. A ja miałam ochotę na takie sztuczne pączki z Reala albo z Tesco, obsypane cukrem pudrem, które są świeże przez dwa tygodnie ;)

czwartek, 16 lutego 2017

Pieczony łosoś teriyaki



Wygląda to tak, że jeden przepis piszę teraz około 5 dni. Wciągnęłam się w wieczorne oglądanie "Gry o Tron", a przed pójściem spać muszę przeczytać choć fragment książki. I miałam ostatnio taki moment, że śniły mi się brutalne sceny, bo tu z jednej strony Dzicy i wojny rodów, a z drugiej kryminał "Behawiorysta" Remigiusza Mroza. Wiedziałam, że następna książka to musi romans jakiś, obyczajówka, cokolwiek byle nie kryminał. I tak trafiłam na "Ósme życie", powieść gruzińskiej pisarki. Podobną klimatem do "Saszeńki" i "Jeźdźca miedzianego" jednocześnie. 

piątek, 3 lutego 2017

Ciasto czekoladowe z gruszkami


Ołłłłłł maaaaaj gaaaaszzz!!! Taka była reakcja na to ciasto czekoladowe. Okrzyk przyniesiony prosto z kina z filmu SING. Oł maj gasz, jaka to fajna bajka jest :) Bo ja ostatnimi czasy to tylko bajki w kinie oglądam i psioczę do koleżanki (też matki), że nie pamiętam kiedy coś strasznego, poważnego i dobrego w kinie obejrzałam. A ona mi mówi, że ma to samo i podobnie jak ja nie potrafi sobie przypomnieć na jakim filmie ostatnio z mężem była w kinie ;)

niedziela, 29 stycznia 2017

Kluski śląskie


kluski śląskie

Czy jak kto woli "śluski kląskie", bo jak już się raz usłyszy to koniec, inaczej powiedzieć się nie da. Uwielbiam! Choć moja miłość do nich nieco przygasła od kiedy zaczęłam odchudzać siebie i swoją kuchnię. Za to zawsze mogę liczyć na dobre kluski u teściowej, łącznie z dokładką "Justynko, dwie tylko zostały, kto to zje, a ty tak lubisz.." :) Nigdy nie umiałam odmówić, ale przyszedł ten dzień, że nawet u teściowej jestem w stanie zjeść mniej niż kiedyś.