Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

środa, 26 kwietnia 2017

Galette z rabarbarem



Czas wrócić po świętach bo ostatni post to wielkanocny koszyczek. Mamy już rabarbar, szparagi, młodą kapustę, kalafiory, za chwilę pojawią się truskawki. A ciągle mam wrażenie, że ciągnie się luty, który w tym roku ma jakieś 82 dni zamiast 28. 

A tu już majówka przecież. Znowu dopada mnie ten coroczny wiosenno-letni stres. Czy żal może. Albo raczej smutek. W każdym razie jest to uczucie, które pojawia się wczesną wiosną i trzyma mnie do końca sierpnia. Że czas za szybko leci. Że siedzimy w domach od października do marca (albo jak w tym roku - do maja). Później przychodzą ciepłe dni, trwają w moim odczuciu jakieś trzy tygodnie i znowu jest październik. 

Mamy więc wiosnę i rabarbar, którego za moment nie będzie :) Będą truskawki i ani się obejrzymy, będziemy zbierać śliwki i jabłka. No i mówiłam, że październik na horyzoncie...

Galette na blogu gości kolejny raz, bo jest jednym z łatwiejszych ciast, jakie dane mi było we własnej kuchni upiec. Nie dość, że jest właśnie proste w przygotowaniu, nie ma opcji, że się nie uda, to jeszcze wygląda romantycznie i tak... jesienie ;)

Składniki:
na 1 ciasto o średnicy ok. 20 cm

ciasto:
  • 350 g mąki pszennej
  • 150 g masła
  • 70 g brązowego cukru 
  • 1jajko
  • 2 łyżki śmietany 
  • szczypta soli
kruszonka (do środka):
  • 2 łyżki tartej bułki
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka miodu
  • ok. 5-6 łodyg rabarbaru 
  • 2 płaskie łyżki brązowego cukru
  • mleko - do posmarowania przed pieczeniem 
  • brązowy cukier do posypania 
  • płatki migdałów 
Przygotowanie:
  1. Rabarbar myjemy   i kroimy na kawałki 1,5-2 cm. Zasypujemy cukrem, mieszamy i odstawiamy na czas przygotowania ciasta.
  2. W robocie kuchennym zagniatamy ciasto z podanych składników. Można również tradycyjnie przesiać mąkę na stolnicę, zrobić wgłębienie w środku, dodać posiekane zimne masło, cukier, jajko, sól oraz śmietanę. 
  3. Wyrabiamy w miarę gładkie ciasto (elastyczne ono raczej nie będzie). Ciasto owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki.
  4. Wszystkie składniki kruszonki razem mieszamy.
  5. Na oprószoną mąką stolnicę przekładany i rozwałkowujemy tak, aby miało średnicę ok. 25-28 cm.
  6. Na blaszce układamy papier do pieczenia i delikatnie przenosimy ciasto ze stolnicy. Jeżeli się przerwie, doklejamy palcami.
  7. Na środek wysypujemy kruszonkę, a na niej rabarbar, pozostawiając zapas ciasta na założenie brzegów. 
  8. Boki ciasta zakładamy na rabarbar, smarujemy mlekiem, posypujemy brązowym cukrem i płatkami migdałów.
  9. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 st. przez 45 minut.W ostatnich minutach pieczenia włączamy tylko dolną grzałkę. 
  10. Odstawiamy do wystygnięcia.
  11. Smacznego!

piątek, 14 kwietnia 2017

W koszyczku



Miałam dziś zamieścić ostatni przedświąteczny przepis. Na gniazdka z ryżu preparowanego i krówek. Ale tak mnie tknęło...im starsza jestem tym bardziej sentymentalna. Nie chcę nowości na świątecznym stole, choć co roku coś nowego staram się przed świętami przygotować, ale to najczęściej na potrzeby jarmarków albo prezentów dla znajomych. Tak właśnie poszły w świat te ryżowe gniazdka.

niedziela, 9 kwietnia 2017

Baranek z domowego masła

 domowe masło

Robione ręcznie masło pamiętam z  rodzinnego domu. Ubijane w drewnianej maselnicy, wyciskane w specjalnej formie, która oczywiście gdzieś się zapodziała, a dziś nie mogę tego przeżałować. Podobnie jak makutra i klika innych sprzętów, które kiedyś wydawały mi się zbędnymi starociami, a dziś sporo bym za nie oddała. Oprócz tego, że zwyczajnie zaczęłam lubić starocie, miałyby też w tej chwili dla mnie wartość sentymentalną, ale wtedy byłam młoda i głupia. 

czwartek, 6 kwietnia 2017

Sernik japoński


Sernik jak nie sernik. Z niewielką ilością sera, ale jednak ciągle sernik. Nie umiałam sobie wyobrazić ani smaku ani jego konsystencji patrząc tylko na zdjęcia, a trafiłam na nie na popularnej platformie PINTEREST. Jeżeli wcześniej nie spotkaliście się z tym sernikiem, to pewnie macie podobną zagwozdkę... Nie pozostaje więc nic innego, jak upiec i spróbować.