Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

środa, 27 maja 2015

Chwila wytchnienia :) Konkursu z Wedlem c.d.



Kontynuuję wpisy urodzinowe :) I tak się składa, że idealnie wpisują się one swoją tematyką w Dzień Matki i Dzień Dziecka. Nie wiem jak Wy, ale ja baaaardzo lubię ten czas majowo-czerwcowy, celebrowanie Dnia Matki, laurki cudne od dzieci. Wspomnienia związane z moją mamą, do której już nie mogę ani pobiec ani zadzwonić. Ostatni prezent, który ode mnie otrzymała z okazji tego święta 15 lat temu... korale w kolorze pereł. Nie wiedziałam wtedy ani ja, ani ona jak będzie wyglądać moja przyszłość. Czy kiedykolwiek pojawią się jej wnuki na świecie.

Pojawiły się, a jakże. A ja dziś ta bardzo chciałabym móc je zabrać do mojego rodzinnego domu. Pokazać gdzie bawiłam się w chowanego, gdzie zrywałam czereśnie prosto z drzewa, której sąsiadce pokazywałam język w kościele, z którego ogródka podkradałam szczaw z koleżankami.I pewnie któregoś dnia tak zrobię…



Tymczasem dzieci piszą własną historię i własne wspomnienia. My, jako rodzice czy chcemy czy nie, pomagamy im w tym i jak to się teraz ładnie mówi "kreujemy" ich codzienność. W niedzielę wieczorem, kiedy szykowałam dzieci na poniedziałek, złapałam się na tym, ile myśli przebiega mi na minutę przez głowę: piżamka do żłobka, Hania strój ta tańce do szkoły, bo zaraz po szkole ma taniec i nie może tego stroju zapomnieć, zadzwonić do dziadka i potwierdzić, że odbierają Hanię, w drodze do pracy odebrać publikację po zatwierdzeniu (i myśl - co zrobię jak jej nie będzie), zamówić strój dla Hani, bo potrzebuje na występ, a o 8 rano w poniedziałek jeszcze endokrynolog...,wieczorem basen, pieniądze z bankomatu muszę wypłacić, bo koniec miesiąca i trzeba się rozliczyć, pozbierać rysunki od dzieci z klasy Hani, bo pani jedna odchodzi i trzeba ją pożegnać, a że sama na ochotnika się zgłosiłam to mam kolejne zadanie do wykonania… :)
Tak nie mam tylko ja. Tak ma pewnie zdecydowana większość mam :) I jak w tym wszystkim zorganizować czas wolny dla dzieci i dla rodziców? Mogę odpowiedzieć tylko za siebie, bo każdy jest inny i każdy lubi inne aktywności. My w tym roku postawiliśmy na tereny zielone. Nasza opolska Wyspa Bolko, Chata w Lesie (dzięki uprzejmości znajomych), Jeziora Turawskie. Nie pchamy już przed sobą wózka, bo Franek do perfekcji opanował rowerek biegowy, a Hania w końcu nauczyła się jeździć na dwóch kółkach, a od dwóch lat śmiga na rolkach jak szalona.

Tylko my z mężem ciągle pozostajemy w tyle, ale pierwsze koty za płoty, co prawda nie kupiliśmy jeszcze wymarzonych rowerów (to zostawiamy sobie na przyszły sezon), ale za to oboje w tym roku zainwestowaliśmy w sprzęt do biegania. I tak dzieci na rowerach jeżdżą, a my za nimi biegamy :)

 
Pogoda teraz na takie wyprawy idealna! Zielono, majowo, temperatura idealna! Podczas weekendowej laby mieliśmy okazję podjadać pyszne, czekoladowe produkty Wedla:
  • Czekotubki
  • Batoniki Oki! (mleczny z ziarnami zbóż i mleczno-truskawkowy)
  • Porcjowane Ptasie Mleczko® - Extra mleczne z dodatkiem wapnia z mleka (w jednym opakowaniu 6 porcji po 5 kostek).
A kiedy pogody nie ma - najczęściej siedzimy w domu. Nie ukrywam - ja lubię, bardzo lubię. Wtedy mam poczucie, że czas płynie wolnej a ja z wszystkim zdążę. I się posprząta, i ugotuje, i pranie poskłada, i kawę wypije, i gazetę poczyta. To tak do południa, bo po południu wszystkie czynności należy powtórzyć raz jeszcze. Nic już nie leży na swoim miejscu, dzieci roznoszą po domu wszystko, co tylko wpadnie im w ręce.. Tu farby, tam ubrania, kubki, rozlana woda, klocki, kartki… ale smutno byłoby bez „tego wszystkiego”, czyli całego świata mojego :) 

 ***********************************
KONKURS

DO WYGRANIA: 5 słodkich zestawów od firmy Wedel

TEMAT: PSIKUS
Podzielcie się w komentarzach pod tym postem lub pod wcześniejszym, o tu KLIK KLIK, o swoim największym i najbardziej zapamiętanym przez Was i Waszych rodziców PSIKUSEM. Takim, który najbardziej pamięta się z dzieciństwa, a nie wieku nastoletniego, na temat którego krążą już w rodzinie legendy, ale wtedy (te kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu) Waszym rodzicom wcale nie było do śmiechu :)
Czas trwania konkursu: 22 – 30 maja 2015 r.
Ogłoszenie wyników: 1 czerwca 2015 r. (poniedziałek)

Warunki niezbędne:
  • pozostaw komentarz w poście - odpowiedź na zadanie konkursowe
  • zapoznaj się z REGULAMINEM
oraz
  • pozostaw w komentarzu swój adresu mailowy. Jeśli z pewnych względów nie chciałbyś tego robić, prześlij proszę na moją skrzynkę (bistro.mama@hotmail.com) swój adres mailowy oraz nick, którym podpisałaś/eś swój komentarz pod tym postem.
Sponsorem nagród jest WEDEL :)


poniedziałek, 25 maja 2015

LIDL - nagrody idą do....


Za każdym razem bardzo się cieszę, kiedy mogę na blogu zorganizować konkurs. Mam nagrody dla Was. Mam co czytać, bo komentarzy sporo. Tylko jak przyjdzie do wyboru... to myślę sobie: po co mi to było? Teraz trzeba wybrać, zadecydować, cztery razy zmienić zdanie...

piątek, 22 maja 2015

Chcę być taka/taki jak TY! Słodkie upominki od Wedla - KONKURS.




Mój blog właśnie kończy 4 lata, moja córka w tym tygodniu skończyła 7. Bardzo dużo osób do dziś myśli, że blog „bistro mama” swoją nazwę wziął stąd, że jestem super mądrą mamą, która wie wszystko na temat rozszerzania diety dziecka, wprowadzania nowych posiłków i wyczarowywania lodów z buraka o smaku truskawkowym lub kotlecików rybnych o smaku parówek. Niestety, nic z tych rzeczy. Ja po prostu lubię gotować :) Lubię karmić moją rodzinę, rozkoszować się dobrymi smakami, a w tym wszystkim mama zaszczyt pełnić rolę mamy :) 

poniedziałek, 18 maja 2015

Tydzien grecki w Lidlu - konkurs!



Kolejny raz Lidl wprowadza na swoje półki produkty z kuchni greckiej. Nie ukrywam, że zawsze z niecierpliwością czekam co będzie nowego w kolejnym tygodniu. Bardzo też lubię śledzić stronę internetową Lidla, gdzie w bardzo przejrzysty sposób można przejrzeć wszystkie nadchodzące kampanie. Kiedy wypatrzę coś ciekawego to nie stoję o 8 rano pod sklepem, choć Lidla mam po drodze do pracy, tylko mam od tego człowieka. Jest nim mój mąż :)