Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

piątek, 19 sierpnia 2016

Moja CEWE FOTOKSIĄŻKA


Po burzy jaką wywołał jeden mój wpis na FB, należy się wszystkim małe dementi. Pokazałam zdjęcie mojej kulinarnej książki, nie napisałam jednak, że to fotoksiążka, bo dla mnie to było oczywiste, a nie pomyślałam, że dla kogoś może to być zupełnie inny sygnał. Posypały się pytania gdzie będzie można ją kupić i że nawet ktoś chciałby z autografem... Nie muszę chyba pisać, jak miłe to były słowa dla mnie i jak bardzo mnie one zaskoczyły. I za to z całego serca dziękuję ♥

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Racuszki z bananem


Wakacje uciekają jak szalone. Zostały ledwie dwa tygodnie... Liczę, że wrzesień i październik przyniosą ze sobą dużo słońca i zdążymy się nim nacieszyć zanim nastaną słoty i szarobure jesienne dni. Jakby nie patrzeć, zarówno wakacje, jak i długie wieczory, są idealną okazją do czytania książek :) A już kilka razy chciałam napisać o dwóch książkach, które skradły mi serce i umysł. 

sobota, 6 sierpnia 2016

Tarta ze śliwkami (bez pieczenia)


Śliwki, które odziedziczyłam na działce po Panu Henryku wyjątkowo wcześnie zaowocowały.
Taka odmiana. W ubiegłym tygodniu zrobiłam z nich pierwsze ciasto, a dosłownie przed chwilą skończyłam wekować powidła, a w piekarniku właśnie siedzi ciasto drożdżowe ze śliwkami, rzecz jasna :)

wtorek, 2 sierpnia 2016

Placuszki z gotowanych ziemniaków (moskole)



Chciałabym napisać wprost, że to moskole, ale nie mam takiego prawa. O moskolach wiem tyle, co o odłowie tołpygi w Chinach... Jadłam je dwa razy w życiu. Pierwszy raz w pensjonacie w Murzasichlu i wtedy powiedziałam do dzieci: wow, dzisiaj są racuszki na obiad! Nie muszę chyba pisać jakie było ich zdziwienie kiedy zamiast słodkich drożdżowych racuchów spróbowali czegoś, co w smakowało jak usmażona śląska kluska ;)