Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

wtorek, 30 września 2014

Ciasto dyniowe. Z imbirem, daktylami i orzechami.



Specjalnie za dynią nie przepadam. Ale skoro sezon na dynię w pełni, to jedną taką w kuchni przerobię tej jesieni. Rodzina odmówiła zupy dyniowej, na myśl o znalezieniu dyni w gulaszu, mąż kręcił nosem... Nie pozostało więc nic innego jak upiec ciasto dyniowe. I tutaj sama zaczęłam stawiać warunki. To ciasto musi zawierać daktyle. I orzechy. I imbir.

Daktylowe ciasto "chodzi za mną" od kilku lat, a dokładniej od pewnej wizyty w cukierni w Ustroniu (nie wiem jak się nazywa, niestety). Spróbowałam wtedy chlebków daktylowych i mimo obietnic, nigdy nie podjęłam próby ich odtworzenia w domu. Więc teraz mam chociaż namiastkę.

Ciasto jest bardzo aromatyczne, wilgotne i ma chrupiącą skórkę. Bez bakalii nie byłoby tak dobre. Upiekłam je w sobotę, a już w poniedziałek piekłam je ponownie. Pierwsze zajadaliśmy z dodatkiem sosu z białej czekolady do niedzielnej kawy. Do poniedziałkowego dodałam trochę świeżego rozmarynu i zamiast oleju, którego akurat zabrakło, dodałam oliwę z oliwek. Nie jest tak słodkie jak pierwsze, oliwa i rozmaryn dodały ciastu zupełnie nowego smaku. O ile smak oleju pozostawał niewyczuwalny, tak oliwy jest po prostu oliwny. Zdecydowanie dla amatorów nowych smaków. 

Sam przepis (tzw. dyniowy chleb farmera) należy do cyklu "drewniana łyżka", co oznacza, że przygotowanie jest błyskawiczne i wystarczy tylko wymieszać składniki. To jest ciasto właśnie na jesień.


składniki:
  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka dyni startej na tarce o drobnych oczkach 
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 3/4 szklanki oleju
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów laskowych (nie za drobno)
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 1/2 szklanki pokrojonych suszonych daktyli
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka świeżego imbiru
  • szczypta soli
Mąkę mieszamy z sodą, proszkiem, solą  i przyprawami. Dodajemy orzechy, rodzynki i daktyle. W drugiej misce miksujemy startą na drobnych oczkach dynię, jajka, cukier oraz olej. Do masy dosypujemy mąkę z dodatkami i mieszamy, aż wszystkie składniki się połączą. 

Keksówkę o wymiarach 25 cm x 12 cm smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą lub wykładamy papierem do pieczenia.  Ciasto przekładamy do formy, wyrównujemy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Pieczemy 60 minut (z termoobiegiem), ale ok. 40 minuty sprawdzamy patyczkiem. Jeśli z góry zaczyna mocno brązowieć, przykrywamy papierem. 

Smacznego!


czwartek, 25 września 2014

Ciasto gruszkowo-imbirowe


Pamiętacie jak chodziliście do szkoły i zaczynał się okres jesienny? Czas katarów, kaszlania, ale też zbierania kasztanów, żołędzi, orzechów włoskich. Trzeba było bardzo uważać, bo niemiłosiernie brudziły ręce, a nauczyciele w szkole nie patrzyli na to z sympatią. Dla dzieci jednak ten czas dobierania się do środka orzecha i wyłuskiwanie mlecznego młodego miąższu było bezcenne.

sobota, 20 września 2014

Pierogi ze śliwkami



Ostatnio, pod wpływem kilku wydarzeń, myślałam nad swoim dalszym blogowaniem. Decyzję podjęłam, nieodwołalną i jedyną zgodną z własnym sumieniem. Teraz tylko odczekać jakiś czas, wywiązać się z podjętych zobowiązań i wrócić do tego, czym nie mogłam się nacieszyć jakieś dwa lata temu. A tym "czymś" jest nic innego jak czas prywatny, którym sama mogę dowolnie zarządzać.

czwartek, 18 września 2014

Kwiat kalafiora z przyprawą chińską i orzeszkami


Taki sposób na kalafiora wymyśliłam w zeszłą sobotę. Jak zwykle do śniadania wzięłam plik starych gazet i wycinków z przepisami. W starym numerze "Poradnika domowego" prezentował się taki ciut inny kalafior. Nie wiedziałam, czy ryzykować czy nie. Nawet delikatnie zapytałam męża czy "standard" czy "coś więcej", ale nie odczytałam odpowiedzi wprost...