Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

czwartek, 16 lutego 2017

Pieczony łosoś teriyaki



Wygląda to tak, że jeden przepis piszę teraz około 5 dni. Wciągnęłam się w wieczorne oglądanie "Gry o Tron", a przed pójściem spać muszę przeczytać choć fragment książki. I miałam ostatnio taki moment, że śniły mi się brutalne sceny, bo tu z jednej strony Dzicy i wojny rodów, a z drugiej kryminał "Behawiorysta" Remigiusza Mroza. Wiedziałam, że następna książka to musi romans jakiś, obyczajówka, cokolwiek byle nie kryminał. I tak trafiłam na "Ósme życie", powieść gruzińskiej pisarki. Podobną klimatem do "Saszeńki" i "Jeźdźca miedzianego" jednocześnie. 

Podobnie jak dość miałam łososia w maśle i cytrynie, spróbowałam więc podejść go inaczej. Nieraz ten przepis przewijał mi się przeglądając internety, ale spróbowałam dopiero teraz. A dodatkowo zachęciła mnie obecność wina Mirin w domu, które kiedyś mąż przyniósł i powiedział "może Ci się przyda, bo ty lubisz takie rzeczy". Tylko nie bardzo wiedziałam do czego użyć ;) Na razie zużyłam więc łyżeczkę, a cała buteleczka stoi i czeka, aż jakiś pomysł na wykorzystanie przyjdzie mi do głowy. Spróbujcie. Inne, dobre i bardzo proste danie.



Składniki:
  •  ok. ½ kg łososia (filet ze skórą)
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka wina Mirin (można też kupić sos sojowy z dodatkiem Mirin)
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka startego świeżego imbiru 
  • olej ryżowy (może być też rzepakowy)
  • sól oraz pieprz 
  • biały lub czarny sezam do posypania
Przygotowanie:
  1. Przygotowujemy marynatę: W miseczce mieszamy wszystkie składniki (sos sojowy, syrop klonowy, Mirin, przeciśnięty czosnek, starty imbir, olej ryżowy oraz sól i pieprz). 
  2. Łososia myjemy, kroimy na 4-5 porcji. Osuszamy i każdy kawałek zanurzamy w marynacie. Układamy w szklanym naczyniu, zalewamy pozostałą częścią marynaty. Naczynie szczelnie owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na ok. 2 godziny. 
  3. Po tym czasie przekładamy kawałki łososia do naczynia żaroodpornego, posypujemy sezamem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 st. 
  4. Pieczemy ok. 15 minut. Podczas pieczenia można delikatnie rozchylić łososia i zobaczyć czy w środku jest już upieczony. 
  5. Podałam z fasolką szparagową i brokułami z wody, polane masełkiem i posypane prażonymi migdałami. 
  6. Smacznego!
 
 

piątek, 3 lutego 2017

Ciasto czekoladowe z gruszkami


Ołłłłłł maaaaaj gaaaaszzz!!! Taka była reakcja na to ciasto czekoladowe. Okrzyk przyniesiony prosto z kina z filmu SING. Oł maj gasz, jaka to fajna bajka jest :) Bo ja ostatnimi czasy to tylko bajki w kinie oglądam i psioczę do koleżanki (też matki), że nie pamiętam kiedy coś strasznego, poważnego i dobrego w kinie obejrzałam. A ona mi mówi, że ma to samo i podobnie jak ja nie potrafi sobie przypomnieć na jakim filmie ostatnio z mężem była w kinie ;)

niedziela, 29 stycznia 2017

Kluski śląskie


kluski śląskie

Czy jak kto woli "śluski kląskie", bo jak już się raz usłyszy to koniec, inaczej powiedzieć się nie da. Uwielbiam! Choć moja miłość do nich nieco przygasła od kiedy zaczęłam odchudzać siebie i swoją kuchnię. Za to zawsze mogę liczyć na dobre kluski u teściowej, łącznie z dokładką "Justynko, dwie tylko zostały, kto to zje, a ty tak lubisz.." :) Nigdy nie umiałam odmówić, ale przyszedł ten dzień, że nawet u teściowej jestem w stanie zjeść mniej niż kiedyś. 

piątek, 20 stycznia 2017

Piersi kurczaka w boczku, w sosie śmietanowo-szpinakowym oraz zielona soczewica



Tak ostatnio myślałam o nazwie mojego bloga. Nazwałam go tak dlatego, że jestem mamą i lubię gotować. Miałam nawet kiedyś pomysł, żeby stworzyć zakładkę "bistro maluch" z pomysłami na dania dla małych dzieci, począwszy od tych pierwszych papek typu: jabłko z gruszką, pierwsza zupka, purée z ziemiaczków i kalafiora. Nie chciałam się mądrzyć jak poszerzać dietę i kiedy co wprowadzać, tylko chciałam pokazać co je maleńki Franio, który miał wtedy coś około 6-7 miesięcy.