Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

niedziela, 21 grudnia 2014

Barszcz z uszkami, a uszka z grzybami.

uszka z grzybami

Na przygotowanie barszczu na zakwasie to już absolutnie ostatni dzwonek. Chciałam opublikować ten przepis wcześniej, ale grudzień uciekł, przeleciał przez palce... Przepis czekał w archiwum od zeszłego roku i pomyślałam, że jeśli nie opublikuję go teraz, to będzie skazany na kolejną roczną banicję w folderze "stare na Boże Narodzenie". 

W świątecznych przepisach jestem zdecydowaną tradycjonalistką. Nie wyobrażam sobie wprowadzania na stół ryb w postaci węgorza zamiast karpia. Zupy migdałowej zamiast barszczu. Czy w końcu ciasta na pierogi innego niż to na mące pszennej. 

Pisałam w zeszłym roku o świętach, o wigiliach moich wszystkich. O tym jak szczęśliwy i radosny ten czas jest teraz, jak dom jest pełen śmiechu dzieci i komplet nas wszystkich znów przy stole. Tym razem będzie inaczej, bo zabraknie znów czyjegoś głosu... Życie uczy nas wielkiej pokory, zaskakuje nas w najmniej oczekiwanych momentach i utwierdza w przekonaniu, że nic nie jest nam dane raz na zawsze. 

Dlatego...przy okazji czekania na te święta
kiedy dzieci z radości tupią bosymi nóżkami po podłodze i złoszczą tym sąsiadkę, 
kiedy w pracy musimy zrobić coś za kogoś i wcale nam to nie na rękę, 
kiedy z teściową nie potrafimy się dogadać, co na święta przygotuje ona, a co ja,
kiedy mąż leży na kanapie i mówi, że ciężki miał dzień, a ja w kuchni lepię sto uszek do barszczu, 
kiedy on mówi, żeby gdzieś wyjechać, uciec, bo po co tyle zamieszania na te dwa dni i jeden wieczór,
myślę sobie o własnym szczęściu w tym wszystkim i o tym, jak łatwo nie dostrzegać z pozoru mało ważnych rzeczy, jak cudownie mieć dla kogo lepić te uszka i za co przepraszać sąsiadkę...

barszcz na zakwasie

Zakwas na barszcz wigilijny 
(inspirowany przepisem od Smacznej  Pyzy)
  • 3 - 4 duże buraki ćwikłowe 
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka 
  • 1/3 średniego selera korzeniowego
  • 4 ząbki czosnku 
  • 2 l przegotowanej wody, ostudzonej
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka soli 
  • 1 kromka chleba żytniego na zakwasie (dałam chleb żytni pytlowy)
Wszystkie warzywa, łącznie z burakami myjemy i cienko obieramy, kroimy w ćwiartki. W garnku układamy (w kamiennym naczyniu lub słoju) wszystkie warzywa, zalewamy je wystudzoną i przegotowaną wodą, wymieszaną razem z cukrem i solą. Na wierzchu układamy kromkę chleba żytniego (miałam chleb żytni pytlowy od Wodnickiego). Garnek przykrywamy gazą i obwiązujemy, aby gaza nie spadła lub przykrywamy przykrywką, zostawiając małą szparę, Odstawiamy w ciepłe miejsce na kilka dni (4-7 dni). U mnie ten garnek stał tuż przy palnikach w kuchni. 

Kiedy barszcz jest ukiszony (próbujemy łyżką po upływie 3-4 dni), przecedzamy i przelewamy do słoika. W takiej postaci można go przechowywać w lodówce nawet kilka tygodni. 

Czasami na wierzchu może pojawić się pleśń, wtedy niestety barszcz nie nadaje się do użytku. Powodem m.in. może być chleb (mógł nie być na zakwasie). 

Barszcz:
  • 3-4 duże buraki
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • niewielki kawałek selera
  • 2-3 liście laurowe
  • 4-5 ziaren ziela angielskiego
  • sól, pieprz
  • ok. 350 ml zakwasu buraczanego
  • ok. 2,5 l wody
Do garnka wlewamy wodę i umieszczamy w niej umytą i obraną włoszczyznę, ziele angielskie i liście laurowe. Doprowadzamy do wrzenia. Buraki myjemy i gotujemy w łupinach w drugim garnku. Ugotowane i ostudzone buraki obieramy ze skórki i kroimy w ćwiartki. Do ugotowanego wywaru dodajemy buraki, chwilę gotujemy. Następnie dodajemy zakwas, doprawiamy solą i pieprzem do smaku i doprowadzamy do wrzenia. Barszcz odcedzamy i podajemy z uszkami.


Uszka z grzybami
(na ok. 100 sztuk)

farsz:
  • 450 g suszonych grzybów leśnych
  • 2 cebule
  • 50 g masła
  • sól, pieprz do smaku
Grzyby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 30 minut.  Cebulę drobno kroimy i podsmażamy na maśle. Grzyby odsączamy i drobno siekamy, łączymy z cebulką i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.  

ciasto:
  • ok. 400 g mąki 
  • 3 łyżki roztopionego masła 
  • 1/2 szklanki kwaśnej śmietany (18 %) 
  • 1/2 szklanki ciepłej wody szczypta soli
Na stolnicę przesiewamy mąkę, dodajemy małą szczyptę soli. Na środku robimy dołek, dodajemy roztopione masło i śmietanę. Zaczynamy mieszać i wąską strużką dolewamy ciepłą wodę i zagniatamy ciasto, aż będzie gładkie i jednolite. Od ciasta odkrawamy mniejsze kawałki i rozwałkowujemy je i wycinamy krążki o średnicy mniej więcej 5 cm. W każdy krążek nakładamy  farsz, zlepiamy jak pierogi, a dwa przeciwległe końce sklejamy ze sobą. 

Uszka gotujemy w osolonej wodzie przez 2-3 minuty od wypłynięcia na powierzchnię. Jeśli chcemy uszka zamrozić, gotujemy je tylko przez jedną minutę, a do wody najlepiej dodać trochę oleju. Zanim wystygną, od czasu do czasu delikatnie potrząsamy miską, żeby się nie posklejały. Mrozimy w woreczkach, po ok 15 sztuk. 

Smacznego!


uszka z grzybami
barszcz na zakwasie

środa, 17 grudnia 2014

Tarta podwójnie czekoladowa z bezą włoską. Blogerzy z pomysłem.



Niewiele znam osób, które zdecydowanie mówią, że nie lubią czekolady. Czekolada zarówno wzmacnia stan euforii, jak i działa uspokajająco. Jesienią jest idealną pocieszycielką, byleby nie przesadzić z jej ilością. Kiedy jednym z zadań w ramach współpracy z marką Tefal okazało się przygotowanie deseru, nie miałam wątpliwości, że będzie to coś mocno czekoladowego.

niedziela, 14 grudnia 2014

Mocno pomrańczowe LEBKUCHEN


Mieszkałam w domu, który miał swoją historię. Był cały z czerwonej cegły, w korytarzu (żadnym tam przedpokoju) miał piękne poniemieckie płytki, które wzbudzały zachwyt każdego, kto był u nas po raz pierwszy. W tym domu, przez rok czasu mieszkały dwie rodziny, niemiecka i polska. 

piątek, 12 grudnia 2014

Rudolfy i reszta ferajny.... czyli świąteczny kiermasz w szkole!


Za nami pierwszy świąteczny kiermasz w szkole. Nie pamiętam takich z własnych doświadczeń, jedynie gdzieś w głowie migocą jasełka i pastorałki. I tak nie mając wiedzy ani zdolności manualnych, żeby przygotować choinki z piórek, bombki z tasiemek... postawiłam na świąteczne słodkości, ale zanim o nich, to jedna rzecz o kiermaszu :)