www.VD.pl przetwory| bistro mama bistro mama: przetwory - Wszystkie posty
Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF
przetwory
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Chutney ze śliwek

Chutney ze śliwek

chutney śliwkowy

Zrobiłam ciasto drożdżowe ze śliwkami, bez tego sierpień się nie liczy. Jednak dalej zostało mi trochę śliwek. Za mało na powidła, za dużo, żeby przejeść. Skojarzyło mi się z usłyszanym gdzieś powiedzeniem: za młoda na śmierć, za stara na snapchata ;) 

A że lubię wytrawne "dżemy", zwane chutney'ami, do mięs, a zwłaszcza do grillowanego camemberta, to decyzja była szybka. Szkoda tylko, że reszta domowników nie podziela mojego zachwytu :) Dzieci nie tkną, mąż mówi, że za dużo cebuli.. więc wiecie, zawsze można dać mniej i doprawić tym, czym lubicie. Można dodać rodzynki, zrezygnować z czosnku na rzecz np. papryczki chili. Ale tej cebuli bym nie pomijała, ona jest tu równie ważna jak pierwszy składnik, czyli śliwki. 

A chutney'e można robić też z innych sezonowych owoców. Z moreli, brzoskwiń czy gruszek. Marz mi się jeszcze domowy chytney z mango, ale póki co wolę świeże. Za drogie, żeby przetwarzać. 



Składniki:
  • 2 kg śliwek, najlepiej węgierek
  • 3 średnie cebule
  • 1 łyżka masła lub oleju 
  • 150 g cukru trzcinowego 
  • 2 ząbki czosnku 
  • 2 łyżeczki startego świeżego imbiru 
  • 150 ml octu jabłkowego 
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki kardamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatałowej
  • świeżo mielony czarny pieprz
  • ew. sól
Przygotowanie:

  1. Śliwki myjemy, wyjmujemy na pół i wkładamy do głębokiego rondla z grubym dnem. Dosypujemy cukier, podlewamy wodą i  gotujemy do momentu, aż będą miękkie i zaczną się rozpadać na mniejsze kawałki. 
  2. Osobno dusimy pokrojoną w kostkę cebulę na niewielkiej ilości tłuszczu (masła lub oleju). Cebula powinna być szklista, a nie przyrumieniona. Przekładamy do śliwek. 
  3. Dodajemy ocet jabłkowy, przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, imbir i pozostałe przyprawy. 
  4. Gotujemy na małym ogniu przez ok. 15 minut, mieszając od czasu do czasu, aż chutney zgęstnieje.
  5. Gorący chutney przekładamy do słoików i od razu zakręcamy. 
  6. Smacznego!
chutney ze śliwek



Dżem z czerwonych porzeczek

Dżem z czerwonych porzeczek


Pisałam kilka dni temu, o przepraszam, kilka miesięcy temu, że wiosna się ledwo zaczęła a ja już widzę jesień na horyzoncie. Dopiero co buty zimowe w pudła spakowałam, a za moment będę je rozpakowywać z powrotem. W sklepach końcówki wyprzedaży, a to oznacza, że już wieszaki za moment ubiorą jesienne swetry. 


Ogórki kiszone

Ogórki kiszone


Specjalistką od przetworów nie jestem. Brak czasu, dużo roboty przy tym - tak to sobie tłumaczę. A tak naprawdę myślę, że widocznie wcześniej nie byłam gotowa, miałam w dodatku traumę z dzieciństwa związaną z właśnie z ogórkami. Musiałam z mamą nosić w konewkach wodę i podlewać te nikomu do szczęścia nie potrzebne, rosnące zdecydowanie za szybko, zielone ogórki, których szczerze nie lubiłam. 

Powidła śliwkowe z dodatkiem kakao

Powidła śliwkowe z dodatkiem kakao



Mamy taką jedną niepozorną śliwę. Oczywiście jeszcze w marcu, kiedy stała  taka goła, bez liści, nawet nie wiedzieliśmy co to jest. Mąż mówił, że młoda jabłonka, teść obstawiał wiśnię, ale kiedy pojawiły się liście, a później kwiaty, już nie mieliśmy wątpliwości. Ta niepozorna śliwa obrodziła tak, że miałam wrażenie, że na drzewie jest więcej fioletowego niż zielonego.


Pomidorów czas.

Pomidorów czas.



Mam za sobą pierwszy działkowy sezon. Kiedy myśleliśmy kilka lat temu o zakupie działki rekreacyjnej, to taka z założenia miała właśnie być. Rekreacyjna ;) Duuuużo trawy, trochę kwiatków, leżaki, hamak, piłka, piaskownica. Kilka obejrzeliśmy ale nie byliśmy do końca przekonani. Odłożyliśmy decyzję na "kiedy indziej' i prawdę mówiąc, zapomnieliśmy o temacie całkowicie. 

Chutney z gruszkami

Chutney z gruszkami


  

Wiosną tego roku wyremontowaliśmy mały stryszek. Miały tam stanąć słoiki z domowymi przetworami. Zaczęłam od jakiegoś czasu magazynować różne słoiki z dobrymi zakrętkami, zamiast jak zwykle oddawać je teściowej. Miałam wielkie plany zakupu większej ilości truskawek, jagód, śliwek i ogórków. A z nich zrobienie najprawdziwszych domowych zapasów na zimę. I co? I nic mi z tego nie wyszło :)

Galaretka z aronii

Galaretka z aronii


Rzadko robię przetwory, ale mam nadzieję, że od przyszłego roku to się zmieni. Do tej pory robiłam małe ilości, bo nie miałam gdzie trzymać słoików. I w końcu mam dodatkowe miejsce, pięknie wyremontowane, idealne właśnie na przetwory. Jeszcze tylko raz mój mąż musi zostać bohaterem we własnym domu i sklecić jakieś półeczki. 

Chutney z brzoskwiń

Chutney z brzoskwiń


Chutney pierwszy raz jadłam w Anglii. Jakie było moje zdziwienie, kiedy po otwarciu słoiczka i nabraniu - jak wtedy mi się wydawało - dżemu na łyżeczkę, spróbowałam i miałam oczy jak 5 złotych. Nie wiedziałam czy mam to połknąć czy natychmiast wypluć. W pierwszej chwili pomyślałam, że trafiłam na jakieś zepsute przetwory. 

Konfitura z aronii i jabłek

Konfitura z aronii i jabłek


Rzadko robię przetwory na zimę. Nie mam cierpliwości, nie mam słoików, nie mam miejsca na przechowywanie, w końcu nie mam talentu do gotowania w ilościach hurtowych. Jeśli już decyduję się na domowe dżemy, konfitury czy powidła, to najczęściej w takiej ilości, że znikają z lodówki w ciągu tygodnia. 

Powidła śliwkowe z cynamonem i imbirową nutą

Powidła śliwkowe z cynamonem i imbirową nutą

Powidła śliwkowe to nie tylko śniadania na słodko czy dodatek do ciast. 

To również baza pod pyszne kanapki. 
Powidła śliwkowe bardzo dobrze komponują się 
ze świeżymi owocami (figi, gruszki), 
z serami pleśniowymi i z zielonymi dodatkami (rukola, roszponka).

Szykujemy zielone na zimę

Szykujemy zielone na zimę

Wiem, wiem... to żaden przepis.
Wiem, wiem... większość zna ten sposób.
A jednak zaglądają tu osoby, które rozpoczynają dopiero swoją przygodę w kuchni.
I to właśnie z myślą o:
 początkujących paniach domu/młodych kurach domowych/zielonych w kuchni
(niepotrzebne skreślić lub zakreślić właściwe)
publikuję ten wpis.
Wpis o reprezentancie zielonego, czyli o koperku



www.VD.pl
Copyright © bistro mama , Blogger