www.VD.pl kapusta| bistro mama bistro mama: kapusta - Wszystkie posty
Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF
kapusta
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty
Klopsiki z młodą kapustą

Klopsiki z młodą kapustą

klopsiki z młodą kapustą

Połowa maja właśnie za nami... Jak co roku w maju dopadają mnie myśli, że jeszcze tylko trzy miesiące cieszenia się słońcem (a i to nigdy nie wiadomo, co tam pogoda ma w planach), które mijają za szybko. Ani się człowiek obróci, a już jest z powrotem w jesiennych czterech literach i znowu czeka na wiosnę.

I choć tego słońca i wiosennej pogody jak na lekarstwo w tym roku, to na talerzu być musi to samo co roku. Młoda kapustka! Młode ziemniaki, szparagi, sadzone jajko i ciasto z rabarbarem. Rzodkiewka z twarożkiem, kalarepka, a za chwilę truskawki. Ta pierwsza kapusta u mnie jest zawsze klasyczna, duszona na maśle, z dużą ilością koperku, czasami z dodatkiem boczku. Do tego młode ziemniaki i delikatne klopsiki, bo z mięsa indyczego. 

Gdybyście jednak chcieli spróbować podobnego dania, ale w wersji bardziej egzotycznej, to zapraszam po przepis na młodą kapustę z mlekiem kokosowym i klopsiki w sezamie (TUTAJ).  Osoby, które spróbowały, piszą, że warto! 

klopsiki z indyka

Klopsiki:
na ok. 20 sztuk

  • 500 g mielonego mięsa z indyka
  • 1 średnia cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki masła
  • 1/3 szklanki bułki tartej (namoczona w takiej samej ilości wody lub mleka)
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka posiekanego koperku
  • sól, pieprz do smaku
  • do obtoczenia: ok. 1/2 szklanki bułki tartej
  • do smażenia: olej i masło (pół na pół)
Przygotowanie:
  1. Za pomocą drewnianej łyżki (lub ręką), mieszamy w misce wszystkie składniki kotlecików, tj. mięso mielone, namoczoną bułkę tartą, cebulę startą na drobnej tarce, przeciśnięty ząbek czosnku, jajko i przyprawy. 
  2. Formujemy kulki o wielkości piłeczki do ping ponga i każdą obtaczamy w bułce tartej. Smażymy na złoty kolor na rozgrzanym oleju z masłem na złoty kolor z każdej strony. 
Młoda kapusta:
  • 1 główka młodej kapusty
  • 150 g masła
  • 1/2 szklanki wody
  • 3 listki laurowe
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • pęczek świeżego koperku
  • sól, pieprz
  • mielony kminek
Przygotowanie:
  1. Kapustę obieramy z wierzchnich liści. Płuczemy i szatkujemy w wąskie paski. 
  2. W dużym garnku (surowej kapusty jest całkiem sporo, ubywa jej objętości w trakcie duszenia), topimy 100 g masła, dodajemy poszatkowaną kapustę, ziele angielskie oraz liść laurowy. Podlewamy całość wodą. 
  3. Dusimy na wolnym ogniu ok. 30 minut, co jakiś czas mieszając. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem oraz sporą ilością mielonego kminku. 
  4. Na końcu dodajemy posiekany cały pęczek koperku. 
  5. Do kapusty wrzucamy klopsiki i razem podgrzewamy. 
  6. Podajemy z młodymi ziemniakami. 
  7. Smacznego!
klopsiki z indyka


Kapustnica

Kapustnica

słowacka kapustnicka

Bardzo rzadko gotuję kapuśniak, jeszcze rzadziej zamawiam w restauracji, a będąc w górach czy u południowych sąsiadów - z karty wybieram zupę czosnkową albo cebulową. Kwaśnicę najczęściej zamawia mąż, a ja podbieram mu wtedy łyżkę lub dwie.  

W tym roku spędziliśmy wakacyjny urlop blisko najpierw słowackiej, a później czeskiej granicy. Pobiłam własny rekord w jedzeniu smażonego sera, knedlików, czekolady Studentskiej i piciu Kofoli. Nic zdrowego, ale kuchnię naszych sąsiadów kocham bezgranicznie i jak tylko mam okazję, to nie zamawiam sałatki z tofu, tylko biorę hranolki, smażeny syr i tatarską omaćkę. 

Na kapustnicę trafiłam przypadkiem. Było za wcześnie na konkretne drugie danie, a w karcie brakowało ulubionej czosnkuli. Stanęło więc na zupie, która na zdjęciu bardziej wyglądała na  gulaszową niż na kapuśniak. Podana w pięknym 400 ml słoiku Weck. Powiedziałam do męża: wow, jak fajnie podana, muszę kupić takie słoik, dobrze będzie w nim wyglądać zupa na zdjęciach. Zgadnijcie co pojawiło się w reklamach w moim telefonie, przy przeglądaniu pierwszej lepszej strony... Tak, słoik weck, nawet pojemność się zgadzała. Przerażają mnie takie historie, naprawdę. Niby wiem, jak działają wszystkie wirtualne media, niby naoglądałam się dokumentów na Netfliksie, a jednak dziwne to uczucie, kiedy tylko mówisz, nic nie wpisujesz i bach. Przypadek? Nie sądzę... 

Ale do zupy wracając, bo ona może wyskakiwać mi w reklamach i z lodówki, to zaskoczył mnie jej smak. Pierwsza łyżka - czuję, że kwaśna, druga - coś słodkiego, paprykowego, ale nie do końca. Dym! Dym z wędzonych śliwek. Te śliwki zrobiły całą robotę. Nie jest jednak tak łatwo kupić wędzone śliwki. Jeśli macie zwykłe suszone, to wędzonego smaku nada mielona wędzona papryka, wędzone żeberka albo boczek. Kapusty nie powinniśmy płukać, wystarczy ją posiekać. A jeśli mamy z tej kapusty wodę, to należy ją dolać do zupy. Im bardziej kwaśna, tym lepsza. Chyba, że wolicie łagodniejszą wersję, to wtedy oczywiście kapustę płuczemy przed gotowaniem. 

kapustnica

Składniki:
  • ok. 0,5 kg kiszonej kapusty 
  • ok. 300 g wędzonych żeberek lub wędzonego surowego boczku 
  • pętko dobrej kiełbasy 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 1 cebula
  • kilka suszonych grzybów
  • 6-8 szt. suszonych wędzonych śliwek 
  • kilka ziaren ziela angielskiego 
  • 2-3 liście laurowe 
  • 2 łyżeczki papryki wędzonej 
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki 
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminku 
  • czarny pieprz
  • olej do podsmażenia cebuli (2łyżki)
  • ew. śmietana do podania
Przygotowanie:
  1. Grzyby moczymy kilka godzin. 
  2. W dużym garnku zalewamy wodą żeberka i/lub boczek, dodajemy ziele angielskie i liście laurowe. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy moc palnika i gotujemy na wolnym ogniu przez ok. 30-40 minut. 
  3. Kapustę odciskamy z wody, którą zostawiamy, dolejemy ją do zupy. Chyba, że nie lubimy aż tak kwaśnej :) Kapusty nie płuczemy, siekamy i wrzucamy do się wywaru. Gotujemy przez ok. 40 minut. 
  4. Na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy posiekaną cebulę razem z pokrojoną w krążki kiełbasą. Pod koniec dodajemy zmiażdżony ząbek czosnku. Przekładamy do gotującej się kapusty. 
  5. Do garnka z zupą dodajemy grzyby i suszone śliwki. Gotujemy ok. 30-40 minut. 
  6. Doprawiamy pieprzem, wędzoną i słodką papryką oraz mielonym kminkiem. Soli raczej nie trzeba, bo słona sama w sobie jest kapusta. 
  7. Zupę można podać z kleksem gęstej śmietany i obowiązkowo z pajdą dobrego chleba. 
  8. Smacznego!
kuchnia słowacka


Pieczona czerwona kapusta

Pieczona czerwona kapusta

roasted red cabbage

Dziś zapraszam na pieczoną czerwoną kapustę. Warzywo tak smaczne, a tak rzadko pojawiające się w mojej kuchni. Błąd, błąd, błąd!! Na szczęście do naprawienia. Dzisiaj w wersji pieczonej. Jako dodatek do mięs albo do samodzielnego spałaszowania. 

Kapusta jest słodka w smaku, miękka, te bardziej upieczone liście są chrupiące. Pod koniec pieczenia dodałam ser z pleśnią, a jak lekko roztopił dodałam trochę chutney'a figowego (kupiony kiedyś w Lidlu) i posypałam orzechami włoskimi. No niebo w gębie! Teraz tylko tak sobie myślę, że przydałby się jeszcze sos balsamico. A mam, tylko o tym nie pomyślałam. Nic straconego jednak, bo taką kapustę jeść będę na pewno częściej .

Mnóstwo przepisów na dania z czerwoną kapustą znajdziecie na Pintereście (jak to koszmarnie się odmienia!). Takiej pieczonej kapusty jest tam sporo, co jedno zdjęcie to piękniejsze! Jest też zupa krem, którą niedawno robiłam i wkrótce zagości na blogu. 

pieczona czerwona kapusta


Składniki:
  •  1 główka małej lub średniej (ew. 1/2 dużej) czerwonej kapusty 
  • 2 czerwone cebule
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 200°C.
  2. Kapustę kroimy na kawałki - grubsze plastry lub ćwiartki. 
  3. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 
  4. Każdy kawałek smarujemy niewielką ilością oliwy z oliwek, posypujemy solą i pieprzem.Odwracamy kapustę i powtarzamy czynność.     
  5. Cebulę kroimy na ćwiartki i dorzucamy dodajemy do kapusty. 
  6. Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. 30-35 minut, aż cieńsze liście staną się kruche i lekko brązowe na krawędziach. 
  7. Pod koniec pieczenia nałożyłam na jeden kawałek kapusty kawałek trochę sera pleśniowego, a po wyjęciu z piekarnika dołożyłam chutney figowy i orzechy włoskie. 
  8. Smacznego!
czerwona kapusta







Dorsz z kiszoną kapustą curry

Dorsz z kiszoną kapustą curry


Ryby bardzo lubię, ale przyrządzam je rzadko. Powód jest przede wszystkim jeden - zapach, który unosi się w domu mimo wentylacji w kuchni. Drugim (mniejszym) powodem jest brak pomysłu na rybę. Najczęściej przyrządzam smażoną - w panierce lub bez, a do tego klasyka - surówka z kapusty kiszonej i ziemniaki. Czasami zrobię zapiekankę.


Młoda kapusta - dodatek do obiadu

Młoda kapusta - dodatek do obiadu



Franuś miał tak, że jak w kanapce zobaczył choćby kawałek sałaty, darł się jak opętany: ja nie chcę kapusty, nie będę jadł kapusty!!!! I nie pomagały żadne tłumaczenia, że to nie kapusta, tylko sałata, że naprawdę warto spróbować… Na chwilę obecną tak nam zostało. Franek nie tknie sałaty, a Hania pomidora, choć sos pomidorowy albo zupę pomidorową oboje lubią bardzo.


"Parzybroda" - młoda kapusta

"Parzybroda" - młoda kapusta



Ucieka mi ten czas pełnej wiosny przez palce. Mało truskawek, mało czereśni, mało kalafiora, mało młodej kapusty. Skąd w ogóle w maju te wszystkie młode dobroci? Pamiętam, że pierwsze młode ziemniaki  pojawiały się dopiero na początku lipca. Truskawki i czereśnie to również wspomnienie związane z początkiem wakacji. Wchodzenie na drzewa, choć mnie nigdy to nie dotyczyło, bo grzecznie czekałam pod, aż ktoś łaskawie mi zrzuci gałązkę. Tak, tak, łamaliśmy gałązki z najlepszymi czereśniami na świecie i chowaliśmy się, żeby nikt z dorosłych nas nie złapał.


Surówka z kiszonej kapusty i ananasa

Surówka z kiszonej kapusty i ananasa


Kapustę kiszoną najczęściej jadamy jako dodatek do ryb. Taką klasyczną, z tartą marchewką, z odrobiną cukru i oleju. I nigdy nie sądziłam, że z kapusty kiszonej można wycisnąć coś tak dobrego. Z przyjaciółką z licealnej ławki często wymieniamy przepisy i pomysły. Napisała, że chodzi i podjada, i że surówka obiadu nie doczeka... że taką dobrą zrobiła. Pytam jej więc cóż to za surówka, a ona mi odpisuje, że kapusta kiszona z ananasem... :) Znalazła przepis tutaj.


Łazanki z kapustą i pieczarkami

Łazanki z kapustą i pieczarkami

łazanki z kapustą i pieczarkami

Od kiedy usłyszałam, że syn znajomej na łazanki mówi "załatanki",  inaczej już w domu łazanek nie nazywam. Słowa, które wymyślają dzieci warte są wszystkich pieniędzy świata! Kiedy Hania była mała, założyłam specjalny notatnik, w którym zapisywałam wszystkie wymyślone albo przekręcone słówka. I tak spaghetti to było "pasgesti", skarpetki "palsketki", "klunkląt" to trójkąt, "pacia" to czapka, a "pać" to papeć :) Gdyby nie ten zeszyt wiele słówek uciekłoby nam z pamięci. Podobny zeszyt założyłam już Frankowi, choć tam na razie królują trzy słówka na krzyż, z czego dwa to "am" i "jeśśś" (w wolnym tłumaczeniu oba dotyczą kulinariów).


Pierogi z kapustą i grzybami

Pierogi z kapustą i grzybami


Nie ma Wigilii bez pierogów z kapustą i grzybami! I choć w mojej hierarchii potraw wigilijnych zajmują miejsce czwarte, tuż za podium, to nie wyobrażam sobie, żeby zabrakło ich na świątecznym stole. O świętach w moim domu, potrawach, napiszę osobny post. Choć wcześniej tego nie planowałam, to zmotywowało mnie kilka komentarzy. A przez lata trochę się zmieniło...

Młoda kapusta z boczkiem, koperkiem i pomidorkami

Młoda kapusta z boczkiem, koperkiem i pomidorkami

Pod koniec ubiegłego tygodnia oglądałam prognozę pogody i cieszyłam się, że dopisze piękne słońce na przedszkolnym pikniku. Niestety, od rana dziś pada, termometr wskazuje jakieś 14 stopni, dzieci nie pobiegają po zielonej trawce, nie będzie występów na tarasie, atrakcji w ogrodzie. 

Żal mi ich strasznie. One czekają, panie przedszkolanki szykują swoje grupy na ten dzień od kilku miesięcy. 
A tu przychodzi deszcz w ten dzień i tyle z wielkiego słonecznego pikniku. 
Wiem, wiem, że to nie jest powód, żeby ręce załamywać. 
Ale znając życie, jutro będzie piękne słońce ;)

Za chwilę siadamy do szybkiego obiadu, mój mąż z okazji występów swoje ukochanej córeczki wziął urlop :)
Młoda kapusta i młode ziemniaczki :)
A później bierzemy parasolki i pędzimy na występ do MDKu, a następnie do przedszkola, posiedzieć przy mini stoliczkach na mini  krzesełkach z PSZCZÓŁKAMI :)


Młoda kapusta z mleczkiem kokosowym i curry oraz kotleciki z sezamem.

Młoda kapusta z mleczkiem kokosowym i curry oraz kotleciki z sezamem.


Ponoć najlepszą młodą kapustę robi ciocia Lutka z Kutna.
Tak twierdzą rodzice mojego męża i on sam. 
Wróć! Twierdził do wczoraj.

Choć kiedy usłyszał, że do kapusty mam zamiar dodać mleczko kokosowe, zapytał czy ma coś zjeść na mieście. 
Powiedziałam mu, żeby się wstrzymał, bo będą też kotlety mielone. Najwyżej zje z chlebem.

Spróbował wszystkiego.
Kiedy jadł, oczy mu się świeciły. 
Mlaskał, cmokał i oblizywał się co chwilę. 
W końcu przemówił: jak opublikujesz ten przepis na blogu 
to dostaniesz ode mnie pierwszy w historii komentarz :) 
I niech to pozostanie najlepszą rekomendacją dla poniższej propozycji. To było przepyszne!




Pierogi drożdżowe ze słodką kapustą i grzybami

Pierogi drożdżowe ze słodką kapustą i grzybami





Czasami dużo wody musi upłynąć, żeby docenić to co dobre, 
a od czego w dzieciństwie bardzo się uciekało. 
Dokładnie tego samego spodziewałam się po mojej córce, 
a ona zjadła dwa takie pierogi i powiedziała, że pyszne
i że jest tam wszystko, co lubi! 

Te pierogi to smak zapamiętany z rodzinnego domu. 
Moja mama na Wigilię zawsze robiła farsz ze słodkiej kapusty, nigdy z kiszonej. Nadziewała nim drożdżowe bułki i tradycyjne ciasto pierogowe. 

W tych pierogach połączyłam wszystko to, co kocham i za czym tęsknię. 
Farsz ze słodkiej kapusty oraz lekko słodkawe ciasto drożdżowej bułeczki. 





Tort gołąbkowy, czyli tradycyjne gołąbki w łatwiejszej wersji

Tort gołąbkowy, czyli tradycyjne gołąbki w łatwiejszej wersji

Długo zastanawiałam się jak zatytułować ten przepis.
Tort - trochę górnolotnie, 
tarta - jedna z bardzo fajnych podpowiedzi na FB,
przekładaniec - w sumie najbardziej prawdziwie.
Zdecydowałam jednak, że będzie tort :)
Pozostałam wierna pomysłowi, który nosił właśnie taki tytuł, 
a który podpatrzyłam w numerze Poradnika Domowego z października 2007 r. 
Tak, tak, ja ciągle nie umiem się pozbyć takich staroci :)


www.VD.pl
Copyright © bistro mama , Blogger