www.VD.pl sernik| bistro mama bistro mama: sernik - Wszystkie posty
Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF
sernik
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty
Sernik na zimno z mango i jagodami

Sernik na zimno z mango i jagodami

sernik na zimno z mango

Maj to dla nas podwójna okazja do świętowania. Hania skończyła właśnie 13 lat, a blog 10!! D z i e s i ę ć LAT!!! Kiedy i jak? Franka nie było na świecie nawet. To jest dla mnie taki kawał czasu, że ho ho! Pamiętam jak dziś pierwszy tort, który opublikowałam na blogu. Tu link... 21.05.2011 rok. 

Pisałam już kiedyś, że blog otworzył mi wiele drzwi i nowych możliwości. Nigdy jednak nie skorzystałam z wszystkich na sto procent. Zawsze traktowałam to jako dodatkowe hobby, bez ciśnienia i parcia na statystyki. Lubię gotować, lubię pisać, lubię robić zdjęcia. Kiedyś było więcej zdjęć dzieci, prywatnych historii, ale z czasem doszłam do punktu, w którym fotografie i przepisy grają główną rolę. I na tym będę się dalej skupiać. 

Były lata kiedy publikowałam po dwa, trzy przepisy na tydzień. Teraz publikuję dwa na miesiąc. Może kiedyś dwa na rok... a może dwa dziennie? Nie wiem tego. Wiem jednak, że o ile czas i zdrowie pozwolą - ciągle tu będę. 

Patrząc na te 10 lat, uśmiecham się do siebie i wszystkich, których po drodze dane było mi poznać. Czasami to są tak piękne historie, że aż nie mogę w nie uwierzyć. Czasami jest też śmiesznie albo groźnie... Pamiętam jak w sklepie oglądałam buty dla dzieci i jedna pani dziwnie mi się przyglądała... czułam się trochę jak potencjalny złodziej, bo oglądałam buty dla dzieci, kucałam przy półce, moja torebka stała obok i miałam wrażenie, że ta pani patrzy czy ja tych butów nie schowam... A ona po jakimś czasie podchodzi i mówi: przepraszam, pani bistro mama??

Była też sytuacja na schodach ruchomych. Ja w jedną, pani w drugą. I ta pani krzyczy do mnie: pierniczki to tylko z pani przepisu robię!! 

Były fajne oferty współpracy, a nawet pracy, których z różnych przyczyn nie mogłam przyjąć (bo na przykład praca była na drugim końcu Polski), ale cieszyło mnie ogromnie, że ktoś o mnie pomyślał. 

Były piękne maile. Zwłaszcza od Pani Ewy. Pani Ewo ja wiem, że Pani tu zagląda i z tego miejsca serdecznie dziękuję Pani za całą korespondencję. Pani maile czytałam jak listy napisane na pachnącej papeterii... Zawstydzały mnie tylko komplementy, którymi tak szczodrze mnie Pani obdarowała. 

Były też sytuacje przykre. Ale to normalne, kiedy wychodzisz poza schemat, pracujesz normalnie na etacie, a poza pracą jesteś w mediach, publikujesz zdjęcia, filmiki. Słowem: gwiazdorzysz :) Tak więc moje gwiazdorzenie też ma swoją małą publikę, która lubi obgadać, wyśmiać i wbić szpilkę. To jest jednak mały promil w porównaniu do tych pozytywnych emocji (no chyba, że o czymś nie wiem i niech tak zostanie). Zawsze sobie powtarzam, że jeśli ktoś dzięki temu poczuł się lepiej, to cieszę się, że mogłam pomóc poprawić samopoczucie. 

Uuu, to napisałam się jak za dawnych czasów. Dziękuję, że jesteście, zaglądacie, czytacie. Choć komentarzy mniej, bo wirtualne życie przeniosło się na IG (takie mam wrażenie), a na blog wpada się po sam przepis. U mnie IG tak średnio, nie nadażam za techniką i przyznaję, że jestem taką trochę konserwą, która nie umie w najnowsze trendy.

Zapraszam na sernik na zimno! Na spodzie z precelków. Tip: zróbcie na zwykłych ciasteczkach maślanych :))

sernik na zimno z mango

Spód:
(na tortownicę o średnicy ok. 23 cm)
  • 1 opakowanie precelków (ok. 200 g) 
  • 100 g stopionego masła
  • 2 łyżki cukru pudru 
Przygotowanie:
  1. Precelki miksujemy w robocie lub przesypujemy do mocniejszego worka i tłuczemy wałkiem do ciasta na malutkie kawałeczki.  Przesypujemy do miski. 
  2. Dodajemy stopione masło i cukier puder. Mieszamy i wykładamy spód tortownicy. 
  3. Masę dociskamy ręką, żeby było równo i pieczemy ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Masa z mango:
  • 600 g twarogu sernikowego (z wiaderka, miałam włoszczowski)
  • 200 g śmietanki kremówki (1 kubek)
  • ok. 300 g mango (mrożone, pulpa z puszki lub 2 świeże owoce)
  • 4 łyżki cukru pudru 
  • 3 łyżki żelatyny namoczone w 2 łyżkach zimnej wody
Przygotowanie:
  1. Mango miksujemy na pulpę lub używamy gotowej z puszki. 
  2. Śmietankę kremówkę ubijamy, pod koniec dodając cukier puder, a następnie dodajemy ser i pulpę z mango. 
  3. Namoczoną żelatynę rozpuszczamy w 2-3 łyżkach gorącej wody, aż będzie płynna. Dodajemy do masy serowej (ja zawsze przecedzam przez sitko, żeby nie było grudek). Wlewamy strumieniem cały czas miksując lub mieszając. 
  4.  Kiedy masa zaczyna tężeć wykładamy ją na podpieczony i wystudzony spód z precelków. 
  5. Wkładamy do lodówki  i przygotowujemy warstwę jagodową. 
Masa z jagodami:
  • 400 g twarogu sernikowego (końcówka z opakowania wyżej)
  • 200 g śmietanki kremówki (1 kubek)
  • ok. pół szklanki jagód (miałam mrożone)
  • 3 łyżki cukru pudru 
  • 2 łyżki żelatyny namoczone w 2 łyżkach zimnej wody
Przygotowanie:
  1. Jagody rozmrażamy i miksujemy.  
  2. Śmietankę kremówkę ubijamy, pod koniec dodając cukier puder, a następnie dodajemy ser i na końcu jagody przecieramy przez sitko.  
  3. Namoczoną żelatynę rozpuszczamy w 2 łyżkach gorącej wody, aż będzie płynna. Postępujemy jak w części z mango. 
  4.  Kiedy masa zaczyna tężeć wykładamy ją na zastygniętą masę serową z mango. 
  5. Wkładamy do lodówki i chłodzimy przez kilka godzin. 
do ozdobienia:
- maliny, borówki, miechunka, makaroniki, mięta 

sernik z mango

sernik na zimno

sernik na zimno


Sernik jagodowy na zimno

Sernik jagodowy na zimno

sernik na zimno z borówką amerykańską

W ten niby długi, a w sumie normalny, długi weekend, zapraszam Was na sernik na zimno z jagodami i borówkami. Sierpień wziął nas w tym roku za rogi i nie chce puścić. Kocham lato, ale wolałabym, żeby od czerwca, a najlepiej od maja do końca września, było sprawiedliwie dzień w dzień po 25 stopni. 

Jagody przeminęły, ale w tym roku na wakacjach moje dzieci pojadły na zapas prosto z krzaczków w beskidzkich lasach. Franka nie mogliśmy oderwać i ciągle musieliśmy na niego czekać. Oczywiście pod koniec urlopu trafiłam na artykuł, że jagód niemytych jeść nie można i czym to grozi... No nie powiem, martwiłam się trochę i co kilka minut pytałam jak się czuje i czy wszystko w porządku. Na szczęście nic się nie stało, przeżył zdrowy i nieświadomy, a ja obiecałam sobie być trochę mądrzejszą matką. Bo co tu dużo mówić, rozczulał mnie ten widok i myślałam sobie: w końcu mają namiastkę mojego wiejskiego dzieciństwa. 

Nasz znajomy, kiedy zeszło na temat, że wiejska ze mnie dziewczyna, a z mego męża miastowy chłopak, zaczął wypytywać czy mąż musiał mi tłumaczyć jak działają światła na przejściach, czy wiedziałam co to korki i takie tam. Uśmialiśmy się wszyscy, ale po chwili przyszła refleksja i mówię: hola, hola. Kto kogo uczył i pokazywał mu nowe rzeczy. To ja pokazuję mojemu mężowi jak rosną ziemniaki na polu, jak wygląda pszenica a jak jęczmień. Dzieciom pokazuję leszczynę i młode orzeszki. Tłumaczę, że jak kukułka kuka to trzeba mieć przy sobie pieniążki. 

Na zbieranie jagód już trochę za późno. Nawet jeśli nie macie w zapasach, to czasy takie, że w markecie na pewno znajdziecie mrożone :) 

sernik na zimno z jagodami

Ciasteczkowy spód:
na tortownicę o średnicy 22 cm
  • 2 szklanki mocno pokruszonych, a najlepiej zmiksowanych ciastek owsianych 
  • 6 łyżek stopionego masła
Przygotowanie:
  1. Skruszone ciastka łączymy z roztopionym masłem i taką masą wykładamy dno  tortownicy. 
  2. Mocno dociskamy palcami lub małym wałkiem i wstawiamy do lodówki na czas przygotowania kremu.
Masa serowa:
przygotowujemy jedną, a następnie podzielimy ją na pół
  • 250 g zmielonego twarogu 
  • 500 g mascarpone (dwa opakowania)
  • 200 g śmietanki kremówki (1 kubek)
  • 100 g cukru pudru 
  • 4 płaskie małe łyżeczki żelatyny 
  • 4-5 łyżek zmiksowanych jagód lub soku z jagód
Jagodowa żelka
można pominąć
  • ok. 3/4 szklanki jagód (albo z zalewy albo lekko podgotowanych, jeśli podgotowujemy to dodajemy trochę cukru) 
  • 2 płaskie łyżeczki żelatyny
Przygotowanie:
  1. Twaróg mielimy lub miksujemy na gładką masę. Dodajemy mascarpone, wlewamy kremówkę i dodajemy cukier puder. Składniki dokładnie miksujemy. 
  2. Masę dzielimy na dwie mniej więcej równe części. 
  3. Do pierwszej dodajemy zmiksowane jagody. 
  4. Dwie łyżeczki żelatyny zalewamy jedną łyżką  zimnej wody, zostawiamy na kilka minut, a następnie dolewamy 2-3 łyżeczki gorącej, ale nie wrzącej wody i mieszamy, aż żelatyna się rozpuści. 
  5. Żelatynę dodajemy (przepuszczam ją przez sitko) do masy jagodowej. Mieszamy i wykładamy na spód ciasteczkowy. Odkładamy do lodówki.  
  6. Przygotowujemy żelkę. Do jagód z sokiem dodajemy żelatynę przygotowaną dokładnie tak, jak w pkt. 4. Tężejące jagody wykładamy na pierwszą część masy serowej i ponownie całość wkładamy do lodówki. 
  7. Do drugiej części masy serowej dodajemy pozostałe dwie łyżeczki żelatyny, przygotowanej jak wyżej. Masę wykładamy na żelkę, kiedy ta już stężeje. Równo rozprowadzamy. Odstawiamy do wychłodzenia. 
Galaretka:
  • 1 galaretka krystaliczna
  • ok. 200 g borówki amerykańskiej 
Przygotowanie:
  1. Galaretkę rozprowadzamy w połowie wody podanej w przepisie na opakowaniu. Odstawiamy do wystygnięcia. 
  2. Na masie serowej układamy owoce borówki amerykańskiej i zalewamy tężejącą galaretką. Całość chłodzimy. 
  3. Smacznego! 
sernik jagodowy na zimno


Sernik wiedeński

Sernik wiedeński


Sernik wbrew pozorom to nie jest szybkie ciasto. Celowo nie piszę, że nie jest łatwe, bo to kwestia wprawy, dobrego dnia, fazy księżyca, dobrego twarogu i sprawdzonego piekarnika ;) Ale przede wszystkim sernik potrzebuje czasu pieczenia, a jeszcze bardziej czasu studzenia. Nie da się upiec sernika, zwłaszcza sernika wiedeńskiego, kiedy goście dzwonią do drzwi.

Wyleczyłam się z serów w wiaderkach. Mają one często niepotrzebne dodatki, które sprawiają, że ser zmieszany z pozostałymi składnikami robi się wodnisty, a po upieczeniu struktura sernika nie przypomina... struktury sernika. Takiej, jaką pamiętamy sprzed lat, A więc dobry twaróg - podstawa! Miałam twaróg, który został mi po nagraniach świątecznych przepisów dla Nowej Trybuny Opolskiej (pierwszy odcinek możecie zobaczyć TUTAJ), a że sernik wiedeński ostatni raz piekłam jeszcze w rodzinnym domu, to nie  wybierałam zbyt długo jaki sernik upiec. A wiedeński jest jak test białej rękawiczki - nic się nie ukryje. 

Druga rzecz to jajka. Muszą być i musi być ich dużo. Oryginalny przepis pochodzi z książki "Kuchnia Polska" Ewy Aszkiewicz i tam w przepisie jest aż 10 jaj. W starych książkach kucharskich będzie ich jeszcze więcej. Tu trochę przyoszczędziłam i dałam 8 jajek. Też się udało ;) Ale nie zmniejszałabym już tej ilości. 

Kolejna sprawa to pieczenie. Każdy zna swój piekarnik najlepiej. Ja mój znam od 12 lat i dokładnie wiem na co go stać. Nie czyści się niestety sam, nie ma funkcji parowania, ale naprawdę daje radę. I ja ten sernik w tym moim starym piekarniku piekłam blisko dwie godziny. Na początku w temperaturze 160 stopni, a później w 140. Nie popękał, urósł i lekko opadł, ale to normalne, zwłaszcza, że białka były dodatkowo ubijane. Jednak jego struktura była idealna. Rzadko zdarza mi pisać, że jakieś ciasto jest idealne, najlepsze w całym internecie i że koniecznie musicie je upiec. A tym razem właśnie tak mam ochotę napisać :) 


Składniki:
na tortownicę o średnicy ok. 22-23 cm
  • 1 kg tłustego lub półtłustego twarogu (użyłam Krajanki z OSM Prudnik)
  • 8 jajek 
  • 200 g masła
  • 240 g cukru 
  • 2 łyżki mąki krupczatki
  • 1 budyń waniliowy 
  • ew. rodzynki i skórka pomarańczowa 
Przygotowanie:
  1. Twaróg mielimy dwu lub trzykrotnie. Możemy przecisnąć również przez praskę. 
  2. Masło ucieramy z cukrem pudrem na puszystą masę, dodając stopniowo po jednym żółtku. 
  3. Do masy dodajemy ser, ucieramy razem, dodajemy mąkę krupczatkę i budyń. 
  4. Białka ubijamy na sztywną pianę, możemy dodać szczyptę soli. 
  5. Ubite białka dodajemy do masy serowej i mieszamy do momentu, aż piana połączy się z resztą. 
  6. Możemy dodać rodzynki i skórkę pomarańczową. 
  7. Pieczenie rozpoczynamy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. W tej temperaturze sernik pieczemy ok. godziny, a następnie obniżamy temperaturę do 140 stopni i pieczemy jeszcze przez ok. 40 minut. 
  8. Po upieczeniu wyłączamy piekarnik i zostawiamy w nim sernik na ok. pół godziny. Uchylamy drzwiczki i zostawiamy na 1-2 godziny. 
  9. Można polać polewą czekoladową. 
  10. Smacznego!









Sernik Izaura

Sernik Izaura

Sernik Izaura

Sernik Izaura, ciasto Izaura lub po prostu sernik z murzynkiem.Choć od dzisiaj u mnie: sernik z dromaderem. Widzicie też to co ja? 

Ten sernik pamiętam z dzieciństwa. Podczas wakacji piekłam z koleżanką w prodiżu, a ser barwiłyśmy na różne kolory. Koleżanka była z Gliwic, przyjeżdżała do swojej babci na wakacje na wieś i przywoziła mi z miasta różne nowości. Na przykład niemieckie BRAVO, kupione na targowisku z rozkładanego łóżka polowego. I ja dziewczyna ze wsi mogłam zobaczyć jak mieszka Thomas Anders i jego żona Nora. Wywiadu niestety, nie byłyśmy w stanie przeczytać po niemiecku. 


Sernik japoński

Sernik japoński


Sernik jak nie sernik. Z niewielką ilością sera, ale jednak ciągle sernik. Nie umiałam sobie wyobrazić ani smaku ani jego konsystencji patrząc tylko na zdjęcia, a trafiłam na nie na popularnej platformie PINTEREST. Jeżeli wcześniej nie spotkaliście się z tym sernikiem, to pewnie macie podobną zagwozdkę... Nie pozostaje więc nic innego, jak upiec i spróbować.


Sernik czekoladowy

Sernik czekoladowy


Mam uczulenie na kilka rzeczy! Na szczęście nie jest to czekolada ani sernik, ani porzeczki ani tym bardziej róże :) Uczulona jestem na słowa: bezglutenowy i wegański. Mieszkam na ulicy, na której niedawno otworzyli wegańską knajpę. Cuda na kiju tam są i smakują wyśmienicie. Zachodzę czasami, kiedy wracam po pracy i kupuję kawałek tarty z botwinką na cieście bez laktozy i bez glutenu.


Małe serniczki w kruchym cieście

Małe serniczki w kruchym cieście



Znacie to uczucie, że zamykacie laptopa, idziecie spać i jeszcze w łóżku włączacie WiFi w komórce? To dobrze... ja też to znam :) W ostatnich dniach (czy raczej nocach) sprawdzam na żywo wyniki tenisistów podczas Australian Open.... Wiem... nie umiem się powstrzymać, najchętniej wstałabym i włączyła TV o 1 w nocy, ale rano trzeba się jednak zebrać do pracy. 

Sernik z solonym karmelem i precelkami

Sernik z solonym karmelem i precelkami


Mamy w domu ospę. Poniedziałkowy poranek, przede mną delegacja do Krakowa, a tu mąż mówi: Hania ma gorączkę. 7 rano. Za godzinę mam wyjechać, za godzinę Hania ma być w szkole. Zostajemy w domu. Na spokojnie mierzymy temperaturę, szykuję śniadanie, parzę dla siebie kawę. Dzwonię do pracy i mówię, że do Krakowa nie pojechałam. Nie jest mi z tym do końca dobrze, ale jedno spojrzenie na rozpaloną twarz Hani i przechodzą wyrzuty sumienia. Ile razy rodzice są w takiej sytuacji? Niezliczenie wiele. 

Sernik z mango i bezą

Sernik z mango i bezą


Sernik znany wszystkim, chyba nie ma wyjątków. Król imprez urodzinowych, imieninowych, zwłaszcza tych obchodzonych w pracy. Właśnie na takich biurowych urodzinach koleżanki z pracy jadłam go po raz pierwszy. Dobre 10 lat temu. Nie mogłam się nadziwić jakim cudem ser może być tak kremowy i delikatny. A później jak zwykle z pomocą przyszła przyjaciółka z liceum, nazywając przepis "Zajebisty sernik od Moni" i pod dokładnie taką nazwą zapisałam go w swoim zeszycie.

Delikatny sernik z polewą czekoladowo-miętową

Delikatny sernik z polewą czekoladowo-miętową


Dawno nie piekłam sernika, aż dziw, bo serniki bardzo lubię. Kiedy już zapadła decyzja, że w weekend musi być, zrobiłam listę zakupów mając w pamięci podstawowe składniki. Ser, jajka, śmietana, czekolada. Ta czekolada z myślą o tym, żeby ją wmieszać w serową masę. A może tak nuta mięty. Po chwili miałam jasność.

Sernik z masłem orzechowym i solonym karmelem

Sernik z masłem orzechowym i solonym karmelem


Mamy koniec roku, za chwilę Sylwester, a zdjęcia tego sernika czekają sobie cierpliwie na publikację od listopada. Bo właśnie 4 listopada mój teść miał imieniny i nie mieliśmy pomysłu dla niego na prezent, upiekłam więc coś słodkiego. Z tego też powodu, że sernik był prezentem, nie mam jego zdjęcia w przekroju, a tak przywykłam. Jak już coś na blogu pokazuję, to koniecznie przekrojone, łyżką nadebrane, żeby było widać, że bez zakalca, że dopieczone itp. Jak zakalec się przydarzy, to na blog z reguły nie trafia ;) 

Śmietanowiec z makiem. I ja jestem mama.

Śmietanowiec z makiem. I ja jestem mama.



Najpierw o śmietanowcu.
Śmietanowiec zniknął u Halinki w Wolimierzu (cmok cmok cmok) zanim zdążył dobrze wystygnąć. Jakie było pierwsze ciasto, które upiekłam po powrocie do do domu? Śmietanowiec oczywiście.
Nie miałam jednak w domu żadnych owoców, które mogłabym do niego dodać. Miałam za to otwartą paczkę
z makiem. Dla efektu, bardziej niż dla smaku - dodałam dwie łyżki. mak był delikatnie wyczuwalny, a efekt uwieczniłam na zdjęciach. Śmietanowiec jest ciastem bardzo delikatnym, puszystym i często mylonym z sernikiem :)

Dzisiaj Dzień Matki. Nie będę na ten temat pisać, żeby się zbyt łzawo nie zrobiło. Napiszę tylko, że bycie mamą to najpiękniejsza podróż w nieznane, czasami z górki, czasami pod górkę. To moja kariera, jak śpiewała Natalia Niemen. To premia, to awans... jestem mamą :)




Sernikobrawnies z malinami

Sernikobrawnies z malinami

Sernikobrawnies z malinami robiłam już kilka razy. To ciasto jest niezawodne, zawsze wychodzi :)
przepis wzięłam z forum cincin: http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=15459
Robi się je bardzo szybko, jest bardzo mokre, smaczne, niezbyt słodkie i baaaardzo efektowne :))
Zdjęcia z zeszłego roku, ale już z niecierpliwością czekam na świeże maliny i na pewno dostarczę swojej rodzinie dodatkowych kalorii :)



Sernik z truskawkami i czekoladą

Sernik z truskawkami i czekoladą


Ledwo żyję, ale satysfakcję mam ogromną.
Przygotowałam smakołyki na trzecie urodziny córki. dziadek i babcia ledwo co skubnęli... nie było nóżek w galarecie, sałatki jarzynowej ani bigosu :) podniebienie męża tez tradycyjne więc nie wiem kto te wszystkie cudaki pozjada.Chciałam zrobić jakieś ciasto z galaretką. Najlepiej z truskawkami i galaretką, ale znowu ta sama historia... pogoda i brak miejsca w lodówce...
Jest więc sernik. Ale co tam sernik, sernik jak sernik :)
Za to truskawki!! Pierwsze w sezonie, nie polskie, a greckie. Przynajmniej pan z warzywniaka był szczery i nie udawał, że z rodzimych zbiorów :)

www.VD.pl
Copyright © bistro mama , Blogger