Obserwuj bloga przez email

Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

Gofry


Oto pierwsze gofry na blogu! Choć gofrownicę (pierwszą) mam od dwóch lat, to użyłam jej zaledwie kila razy. Gofry były cienkie, zakalcowate i gumowate. Niedawno zepsuł się nam toster, który otrzymaliśmy w spadku po teściach, bo nie używali. Był leciwy, ale sprawny. Jednak raz coś poszło nie tak. Zepsuł się to mało powiedziane. Strzeliło, błysnęło w gniazdku i wysadziło korki. Drugi raz nie odważyłam się wsadzić wtyczki do gniazdka. 

Kupiliśmy więc nowy toster, taki z wymiennymi wkładami. A jeden z tych wymiennych wkładów był właśnie na gofry (o matko, jak mi się ciśnie na usta to modne i znielubione przeze mnie sformułowanie: dedykowany był gofrom). Była też książeczka z przepisami. I tak oto staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami drugiej gofrownicy i bardzo dobrego przepisu na chrupiące gofry. 

Problem tylko jest taki, że równocześnie pieką się dwa gofry. Trwa to równe 10 minut. Aby otrzymać 8 gofrów, po 2 dla każdego z 4 osobowej rodziny, potrzebujemy aż 40 minut ;) No chyba, że ma się dwie gofrownice, to wtedy sprawa jest o wiele prostsza :) 


Składniki: 
  • 2 szklanki mąki pszennej (ok. 260 g)
  • 1 łyżka cukru pudru 
  • 2 szklanki mleka (500 ml)
  • 1/3 szklanki oleju (80 ml)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 jajka (białka osobno)
  • szczypta soli
  • olej do wysmarowania gofrownicy
Przygotowanie: 
  1. Białka oddzielamy od żółtek i przekładamy je do szklanej miski. 
  2. W osobnej, większej misce miksujemy na gładką masę pozostałe składniki, tj. mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, mleko, olej, cukier, żółtka i szczyptę soli. 
  3. Białka ubijamy na sztywną pianę, przekładamy do ciasta i delikatnie łączymy za pomocą szpatułki lub drewnianej łyżki. 
  4. Nagrzewamy gofrownicę i smarujemy wewnątrz olejem. 
  5. Wlewamy ciasto i pieczemy przez 10 minut (nie wiem czy tak ma każda gofrownica, ale u mnie te 10 minut to czas idealny, pewnie zależy od mocy). 
  6. Przed pieczeniem kolejnych gofrów nie ma potrzeby smarowania gofrownicy olejem, wystarczy jeden raz przed pierwszym gofrem. 
  7. Podajemy z ulubionymi dodatkami. 
  8. Smacznego! 




2 komentarze:

  1. Uśmiałam się, bo mam to samo z goframi,10 minut na 2 gofry, że też nikt jeszcze nie wymyślił nowego patentu!! :) Przepis mam dobry, ale do mojej gofrownicy się przylepiają, doprowadza mnie to do furii, nic nie pomaga, mocne rozgrzanie, ani smarowanie tłuszczem:) Chyba kupie nową gofrownicę.
    Pozdrawiam
    Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Mamy 21 wiek i taki problem nierozwiązany :))) Moja jest nowa więc wystarczy raz posmarować przed pierwszym pieczeniem. Pozdrawiam :)

      Usuń

Copyright © bistro mama , Blogger