Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

poniedziałek, 28 maja 2012

Sałatka z makaronem, kurczakiem i suszonymi pomidorami

Kaja - dziękuję za przepisy na dwie pyszne sałatki.
Dziś prezentuję pierwszą - z makaronem, kurczakiem i suszonymi pomidorami.
Patrzę na nią i ślinka mi cieknie, bo była tak pyszna.

Przepis jest niemalże dosłownie skopiowany, mam nadzieję, że się nie gniewasz :)
Dziękuję, nie tylko za sałatki :))) 



sałatka:
  • pół paczki makaronu (ok. dwóch szklanek), dałam kolorowe świderki
  • 5 - 7 szt. suszonych pomidorów 
  • 1 duża lub 2 małe piersi z kurczaka
  • około 6 łyżek ziaren słonecznika
sos:
  • 20 ml wody
  • 1 łyżka musztardy
  • 1 łyżka ketchupu
  • 5 kropel sosu sojowego
  • 3 łyżki zalewy z pomidorów
  • zioła prowansalskie
Makaron gotujemy al dente w dość mocno osolonej wodzie i odstawiamy do wystygnięcia. 
Na suchej patelni prażymy ziarna słonecznika i dodajemy do makaronu.
Piersi kurczaka kroimy na małe kawałki, przyprawiamy sola i ostrą papryką, i smażymy na rozgrzanym oleju.
Pomidory kroimy w paseczki i łączymy wszystkie składniki sałatki, mieszamy i dodajemy sos.

Do zrobienia sosu najlepiej skorzystać z zakręconego słoiczka, do którego kładziemy wszystkie składniki sosu, energicznie wstrząsamy, by wszystko dobrze się połączyło i gotowe.

Smacznego!



39 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. o tak :)
      może w końcu dziś wezmę się za odpowiedzi z otagowania, bo mam wyrzuty sumienia, że jeszcze tego nie zrobiłam :)

      Usuń
  2. Już czuję ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, jest bardzo aromatyczna!

      Usuń
  3. i talerzyk ze flo? :) śliczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak :)
      w tym sklepie można znaleźć perełki za niewielkie pieniądze.

      Usuń
  4. Bardzo w moim typie! A talerzyk sliczny.

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda smacznie:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mm, suszone pomidory to jest to! PS Zgadzam się - talerz zacny!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy5/8/12

    Sałatka genialna.Właśnie skończyła się uroczystość urodzinowa mojego 2-letniego synka i goście byli nią zachwyceni.Suszone pomidory własnej roboty.Dziękuję za ten przepis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! A suszonych pomidorów jeszcze sama nie robiłam, może spróbuję w tym roku :) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Anonimowy23/8/12

    Pychotka :) Następnym razem zrobię trochę więcej sosu, bo bardzo mi smakował :) Zastanawiam się czy można by było dodać jeszcze sera feta i jakiejś zieleniny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że smakowała :)
      A z makaronem, fetą i zieleniną polecam:
      http://bistromama.blogspot.com/2011/05/miniszaszyki-i-saatka-ala-grecka.html
      Nie ma w niej co prawda suszonych pomidorów, ale kto powiedział, że nie można ich także dodać?
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Anonimowy4/10/12

    a podajemy ja na cieplo czy na zimno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zimno :) to sałatka do zimnej płyty, ale na ciepło pewnie też byłoby dobre :)

      Usuń
  10. wynalazłam przez dobrego google. zrobiłam. zjadłam tak, że domownikom nie zostawiłam. zrobiłam znowu. i muszę ze sobą walczyć, żeby nie zjeść całej i trochę co komu pozostawić. ale to takie trudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wieloma daniami mam tak samo :) a do sałatek mam szczególną słabość i uwielbiam wyjadać prosto z miski. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. jo. zjadłam całą. znowu nikomu nie dałam. jestem potworem. ale ona jest naprawdę rewelacyjna! również pozdrawiam!

      Usuń
  11. dziękuję za ten przepis, sałatka jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakowała! Dawno jej nie robiłam, chyba pora sobie przypomnieć jej smak ;)

      Usuń
  12. Anonimowy2/12/12

    Sałatka jest pyszna:) chociaż myślałam, że będzie nijaka
    Ja dodałam do nie pokrojonego w cienkie plastry świeżego ogórka - jest lżejsza i zdrowsza;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wczoraj zrobilam ta salatke, tylko z kokardkami:-) uwielbiam jej smak! :-) i chyba czesto bede do niej wracac:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy30/12/12

    Pyszna i dość zdrowa:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy2/1/13

    Szukałam oryginalnego przepisu na sałatkę sylwestrową. Ta zachwyciła gości wyglądem i smakiem. Pewnie zagości na stałe na moim stole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze bardzo mnie cieszą takie komentarze :) Cieszę się, że smakowała! Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Anonimowy9/2/13

    Czy tą sałatkę można zrobić dzień wcześniej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej! Na drugi dzień jest nawet lepsza. Dzień wcześniej nie przyrządzam tylko sałatek, które w swoim składzie mają zieloną sałatę lub kapustę pekińską.

      Usuń
  17. Zrobiłam ją! Jest fantastyczna w smaku:) Usłyszała
    m też od męża, że mogę ją serwować zamiast obiadu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) pozdrawiam!

      Usuń
  18. Hej!:)
    Dzisiaj zrobiłam tę sałatkę. Mimo że jest przeznaczona na jutro, nie mogłam się powstrzymać i już porcję zjadłam. Jest po prostu rewelacyjna! Moje podniebienie już dawno tak nie ucztowało!:) Te suszone pomidory... Ah! Dziękuję bardzo za przepis a na bloga będę na pewno często zaglądać!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakuje :) Ja też ją bardzo lubię, a w sumie to już dawno jej nie robiłam :) Pozdrawiam!

      Usuń
  19. Anonimowy25/6/13

    Zainspirowałas mnie, dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy5/8/13

    Robiłam ją na jedne urodziny i zrobię na kolejne, jet absolutnie doskonała, po prostu niesamowita!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ się cieszę :) pozdrawiam!

      Usuń
  21. Kineczka4/11/13

    Właśnie zrobiłam na obiad! Pycha :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy pomysł z dodaniem słonecznika

    OdpowiedzUsuń
  23. Anonimowy7/2/14

    robiłam wiele razy właśnie z tego przepisu bo wygląda bardzo apetycznie :) na przyjęciach schodzi w mig szybciej niż gyros ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! Ja też ją bardzo lubię, choć w sumie dawno jej nie robiłam. Częściej robię z kalafiorem :) Pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię proszę, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć.