Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

sobota, 5 maja 2012

Cytrynowo-maślankowe ciasto z rabarbarem

Nie wierzyłam, że ciasto z rabarbarem może się udać :) 
Byłam pewna, że po ukrojeniu zobaczę niezłego zakalca.
A ciasto udało się i to bardzo. 
Na pewno do powtórzenia. 
Na pewno do wykorzystania również jako muffinki.
Takie proste, a takie dobre.

Zamiast cukru waniliowego dodałam skórkę i sok z cytryny.
Ciasto jest mokre, lekkie i rześkie. Idealne na gorące weekendy.
Spróbujcie sami :)





Ciasto:
  • 1 szklanka maślanki
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2,5 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • skórka starta z jednej cytryny
  • sok z połowy cytryny
  • 30 – 40 dag rabarbaru (2 łyżki cukru i 1 łyżka miodu) lub inne owoce sezonowe

Cukier i jajka ubijamy, dodajemy szklankę maślanki i oleju. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Dodajemy do ciasta, na koniec dodajemy otartą skórkę i sok z cytryny. Energicznie mieszamy drewnianą łyżką, zgodnie z zasadą robienia muffinek - tylko do połączenia składników.
Rabarbar obieramy i kroimy w kostkę, dodajemy cukier i  miód, a następnie odstawiamy, aż puści sok.

Kruszonka:
  • 1 szklanka mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 kostki masła
  • kropelka zapachu cytrynowego
Miękkie masło w palcach rozcieramy z cukrem i mąką, do powstania grudek.

Odsączony rabarbar  układamy na cieście, kruszonkę palcami rozkruszamy na owocach. Pieczemy 50-60 minut w 180 stopniach.

Źródło inspiracji: pychotka.pl





33 komentarze:

  1. Lubię ciasta na maślance, czy jogurtach, są takie delikatne i rozpływają się w ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiało mogę napisać, że ciasta i babeczki z jogurtem lub maślanką są moim tegorocznym odkryciem :)

      Usuń
  2. uwielbiam wszystkie ciastka, które mają w sobie rabarbar!:-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy5/5/12

    Mi też kiedyś wyszedł zakalec rabarbarowy :-) Może spróbuję jeszcze raz, tak apetycznie wygląda.
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy wcześniej nie robiłam ciasta ucieranego z rabarbarem,bo bałam się zakalca. Zawsze kruche, ale po tym widzę co wcześniej straciłam :)

      Usuń
  4. Uwielbiam ciasta z rabarbarem, pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja pamiętam swoje rozczarowanie jak ukroiłam swój pierwszy placek z rabarbarem a tam wszystko pływa :P
    No Twoje ciasto za to jest rewelacyjne, nie dość że wygląda mistrzowsko to pewnie jeszcze wyśmienicie smakuje...

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ciasta z maślanką czy jogurtem, a tutaj jeszcze rabarbar, który od pewnego czasu za mną "chodzi" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzisiaj chciałam kupić rabarbar i zrobić powtórkę. Nigdzie nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mega zakalec mi wyszedł :/ Takiego jeszcze nie widziałam a piekę nie od wczoraj. A szkoda bo połączenie smaków rewelacyjne. Ale jeść się z takim zakalcem po prostu nie da. Co mogło pójść nie tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :(( przykro mi...
      To ciasto w wykonaniu przypomina mi muffinkowe - mokre składniki osobno, suche osobno. Zgodnie z zasadą składniki łączyłam krótko drewnianą łyżką. Dziś właśnie z połowy porcji zrobiłam babeczki z truskawkami i wyszły ok.
      Jedyne co przychodzi mi do głowy to albo temperatura pieczenia (za wysoka lub za niska, każdy piekarnik wiadomo jest inny), albo puścił sok z rabarbaru zbyt mocno.
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  9. No to mam odpowiedź :)
    Ja nie potraktowałam tego cista jak muffinkowe i pojechałam wszystko mikserem :DDDD
    ok zrobię dziś powtórkę bo warto. Ciasto bardzo w moim klimacie takie kwaskowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To proszę daj znać jak wyszło, a ja zaciskam kciuki :)

      Usuń
    2. No i BINGO! Bez miksera tym razem ;) Wstrzymałam oddech rozcinając ciasto :D Ale wyszło pięknie i tak jak się spodziewałam jest przepyszne :)

      Usuń
    3. Ufff :) Bardzo się cieszę i życzę smacznego w takim razie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Beata12/5/12

    No to mnie błąd z mikserem też spotkał :)
    Co nie stało na przeszkodzie żeby w ciągu nocy 1/4 zniknęła :)

    Jeszcze bym się tylko dopytała - jakiej konsystencji ma być to surowe ciasto? Bo mnie wyszło takie bardzo gęste naleśnikowe i się zastanawiam czy nie za rzadkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też właśnie takie miałam, bardzo gęste naleśnikowe, ale ja nabierałam łyżką (wczoraj z tego przepisu do muffinek), to od łyżki się odrywało, nie mogę powiedzieć, żeby było lejące.
      Muszę edytować przepis i dodać informację o tej zasadzie muffinkowej.

      Usuń
  11. Anonimowy12/5/12

    Wyszło genialnie.Pozdrawiają Zubrzyce:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tam jestem? Bardzo się cieszę :)))
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  12. Anonimowy12/5/12

    Jesteś,jesteś i to od dawna.Kilka przepisików zagosciło na stałę.Pozdrawiamy mamusię gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  13. nie lubię rabarbaru, ale pewnie w wersji muffinkowej wypróbuje, moze wlasnie z truskawkami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam więc tutaj:
      http://bistromama.blogspot.com/2012/05/muffinki-z-truskawkami-i-kruszonka.html
      Na bazie tego ciasta - muffinki z truskawkami i kruszonką :)

      Usuń
    2. Truskawek nie dostałam, więc były muffiny z jabłkami ;) b.dobre ;)

      Usuń
  14. Anonimowy9/5/13

    A jaka średnica tortownicy?
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy26/5/13

    Ciasto zrobiłam wg podanych proporcji. Piekłam je na tortownicy śr. 30 cm. Ciasto wyszło megaudane. Bez zakalca. Urosło tak bardzo, że gdzieś zgubił się rabarbar :( Następnym razem dam więcej owoców :D bo smak jest naprawdę wyjątkowy :) jak to mówi mój mały synek "Pyszota" :):) pozdrawiam serdecznie Agata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! I z rabarbarem już nieraz miałam tak, że za mało go w cieście było :) Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Anonimowy2/6/13

    jeżeli na muffinki w takim razie po co ubijac jajka z cukrem??do muffinek sie nie ubija tak jajek..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ubijać, nie trzeba. Tu ważniejsza jest zasada łączenia składników suchych z mokrymi. Ubite jajka nie zaszkodzą, ani nie spowodują zakalca.

      Usuń
  17. Witam! Moje ciasto wlasnie siedzi w piekarniku! Pieke bardzo rzadko, od niedawna bardziej mi sie chce, chyba sie starzeje ;)
    Bardzo chcialabym zeby sie udalo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak??? Mam nadzieję, że się udało :)

      Usuń
    2. Troche pozno odpisuje, po ciachu zostalo wspomnienie! Udalo sie bardzo i baaardzo wyroslo, wygladalo inaczej niz na zjeciach bo rabarbar byl tylko niewielkim dodatkiem, nie wiem dlaczego tortownica 24cm ! Mam ochote zrobic jutro ale moze z polowy porcji. Wszystkim smakowalo i jestem zadowolona bo to chyba moje trzecie ciasto w zyciu nie liczac szarlotki ktora pieke czesto :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię proszę, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć.