Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

poniedziałek, 16 października 2017

Jesienny deser z ciasteczkami korzennymi



Od jakiegoś czasu chodził za mną Franek i dopytywał na zmianę: mamo, a co to jest tiramisu? mamo a zrobisz tiramisu? mamo a kiedy w końcu będzie tiramisu? Nie wiem skąd zna słowo, ale utkwiło mu bardzo w pamięci pewnie jak padło gdzieś w rozmowie dorosłych. Tylko jak tu zrobić 5-latkowi tiramisu z alkoholem (o matko, jak bym zjadła takie tradycyjne!) i w dodatku na bazie surowych jajek. Choć 15 lat temu nie budziło to takiej grozy...

Kilkanaście lat temu nikt też nie robił zakupów przez internet, a dziś to chleb powszedni. Nawet spożywcze i przeżałować nie mogę, że z mojego Opola zniknęła możliwość zamawiania zakupów spożywczych do domu. Ile to zaoszczędzało czasu i pieniędzy! Siedziałam przed laptopem i wybierałam, jak widziałam, że przesadziłam, to usuwałam z koszyka. W przedświątecznym okresie zaoszczędzało też wiele nerwów. Teraz od czasu do czasu korzystam z zakupów na stronie frisco.pl. Zamawiam głównie te produkty, na które brakuje mi czasu podczas tradycyjnych zakupów (dobre bakalie, kasze, płatki, mało znana herbata). Z herbat, które zamówiłam najbardziej zaintrygowała mnie Yogi Tea Wellbeing czyli mieszanka aromatu cynamonu, szałwii i oregano. A w sezonie jesienno-zimowym w pracy piję głównie herbatę (latem i wiosną niewiele) i lubię takie nowości. 

A do Frankowego tiramisu ciasteczka korzenne nasączyłam herbatą imbirowo-pomarańczową z wanilią. Mam nadzieję, że kiedyś, kiedy już Franek dowie się jak smakuje prawdziwe tiramisu, nie będzie miał mi za złe tego małego oszustwa. W specjalnym pojemniku zabrałam deser na wycieczkę za miasto, przewiozłam go w torbie termoizolacyjnej z wkładem chłodzącym, wrzuciłam cztery plastikowe łyżeczki i mieliśmy piknik w październiku jak malowany :)


Składniki:
  • 250 g serka mascarpone
  • 200 g śmietanki kremówki (30 lub 36%)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 15-20 szt. ciasteczek korzennych
  • 1/2 szklanki naparu z aromatycznej herbaty
  • ew. kilka łyżek powideł śliwkowych
  • kilka ciasteczek korzennych do pokruszenia na wierzchu
Przygotowanie:
  1. Zaparzamy pół szklanki aromatycznej herbaty. 
  2. Ubijamy śmietanę kremówkę, pod koniec dodajemy cukier puder i powoli mascarpone.
  3. Ciasteczka zamaczamy na chwilę w naparze z herbaty i układamy dwie warstwy w szklanym naczyniu na dnie lub w pojedynczych pucharkach/szklankach. 
  4. Na ciastka wykładamy połowę kremu, na kremie znowu układamy namoczone ciasteczka. i możemy dodać warstwę powideł śliwkowych. Na to wykładamy resztkę kremu i wkładamy na 2-3 godziny do lodówki. 
  5. Przed podaniem posypujemy wierzch pokruszonymi ciasteczkami i podajemy. 
  6. Smacznego! 
 
fot. Hania :)

4 komentarze:

  1. Taka wersja tiramisu bardzo mi się podoba (uwielbiam ciasteczka korzenne).
    Świetne jest to ostatnie zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tiramisu jesienne :) A Franio zawsze nam robi takie numery na zdjęciach :)))

      Usuń
  2. Uwielbiam wszelkie modyfikacje tiramisu, robiłam już z truskawkami, z gruszkami i sama nie pamiętam z czym jeszcze, ale z ciasteczkami korzennymi to musi być hit! :-) a zakupy spożywcze online bardzo sobie ceniłam zwłaszcza podczas urlopu macierzyńskiego - zwłaszcza, jak mi je mili panowie wnosili na trzecie piętro :-).
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest hit! Gdyby je jeszcze namoczyć w amaretto.. albo w wiśniówce :) Mi brakuje zakupów spożywczych on line bardzo, ale może jeszcze wrócą do Opola.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię proszę, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć.