Obserwuj bloga przez email

Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

Ciasto dyniowe. Z imbirem, daktylami i orzechami.



Specjalnie za dynią nie przepadam. Ale skoro sezon na dynię w pełni, to jedną taką w kuchni przerobię tej jesieni. Rodzina odmówiła zupy dyniowej, na myśl o znalezieniu dyni w gulaszu, mąż kręcił nosem... Nie pozostało więc nic innego jak upiec ciasto dyniowe. I tutaj sama zaczęłam stawiać warunki. To ciasto musi zawierać daktyle. I orzechy. I imbir.

Daktylowe ciasto "chodzi za mną" od kilku lat, a dokładniej od pewnej wizyty w cukierni w Ustroniu (nie wiem jak się nazywa, niestety). Spróbowałam wtedy chlebków daktylowych i mimo obietnic, nigdy nie podjęłam próby ich odtworzenia w domu. Więc teraz mam chociaż namiastkę.

Ciasto jest bardzo aromatyczne, wilgotne i ma chrupiącą skórkę. Bez bakalii nie byłoby tak dobre. Upiekłam je w sobotę, a już w poniedziałek piekłam je ponownie. Pierwsze zajadaliśmy z dodatkiem sosu z białej czekolady do niedzielnej kawy. Do poniedziałkowego dodałam trochę świeżego rozmarynu i zamiast oleju, którego akurat zabrakło, dodałam oliwę z oliwek. Nie jest tak słodkie jak pierwsze, oliwa i rozmaryn dodały ciastu zupełnie nowego smaku. O ile smak oleju pozostawał niewyczuwalny, tak oliwy jest po prostu oliwny. Zdecydowanie dla amatorów nowych smaków. 

Sam przepis (tzw. dyniowy chleb farmera) należy do cyklu "drewniana łyżka", co oznacza, że przygotowanie jest błyskawiczne i wystarczy tylko wymieszać składniki. To jest ciasto właśnie na jesień.


składniki:
  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka dyni startej na tarce o drobnych oczkach 
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 3/4 szklanki oleju
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów laskowych (nie za drobno)
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 1/2 szklanki pokrojonych suszonych daktyli
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka świeżego imbiru
  • szczypta soli
Mąkę mieszamy z sodą, proszkiem, solą  i przyprawami. Dodajemy orzechy, rodzynki i daktyle. W drugiej misce miksujemy startą na drobnych oczkach dynię, jajka, cukier oraz olej. Do masy dosypujemy mąkę z dodatkami i mieszamy, aż wszystkie składniki się połączą. 

Keksówkę o wymiarach 25 cm x 12 cm smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą lub wykładamy papierem do pieczenia.  Ciasto przekładamy do formy, wyrównujemy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Pieczemy 60 minut (z termoobiegiem), ale ok. 40 minuty sprawdzamy patyczkiem. Jeśli z góry zaczyna mocno brązowieć, przykrywamy papierem. 

Smacznego!


5 komentarzy:

  1. Anonimowy30/9/14

    Czy cukiernia w Ustroniu nie nazywała się "Wrzos"??? Drewniana karczma, z jednej strony restauracja z drugiej pizzeria i cukiernia. Byłam tam 4 lata temu, a wciąz pamiętam jakie wszystko było pyszne :) A ciasto wygląda cudnie, taki ocieplacz na jesienne popołudnia.
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie był Wrzos... To taki sklepik z różnymi ciastkami przy głównej ulicy Ustronia, po prawej stronie idąc od ronda w centrum. Nie umiem tej ciastkarni wygooglać... :)

      Usuń
  2. pyszne to ciasto, aromatyczne, lekko mokre! idealne...

    OdpowiedzUsuń
  3. takie lubie najbardziej a sezon dyniowy trwa ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © bistro mama , Blogger