www.VD.pl sok| bistro mama bistro mama: sok - Wszystkie posty
Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF
sok
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sok. Pokaż wszystkie posty
Sok z czarnych winogron

Sok z czarnych winogron


Nie planowałam tego soku. Jednak nie pierwszy raz znajoma zaskoczyła mnie darami z ogrodu swoich rodziców. Po maleńkich i uroczych dyniach i aronii, otrzymałam winogron, którego nie można kupić w supermarkecie. Taki winogron dojrzewa w winnicach albo w przydomowych warunkach, pnąc się po murze albo specjalnie dla niego zbudowanej konstrukcji. Nie ma grama chemii, ma za to same zalety. Czarny i czerwony winogron posiada przede wszystkim właściwości przeciwgrzybiczne, przeciwnowotworowe czy przeciwmiażdżycowe. Ten sok smakuje znakomicie. Jest idealny do zimowej herbaty. Jednak jak dla mnie najlepszy bez rozcieńczania, intensywny i słodki!

Kubuś domowy

Kubuś domowy



Nie wiem czy tak bezkarnie mogę używać
nazwy znanego wszystkim soczku ;)
Poza tym nawet nie wiem czy chcę,
bo jak stwierdziła mama Tymka - smakuje bardziej jak BoboFrut.
Jednak innej nazwy wymyślić nie potrafię,
niech pozostanie więc Kubusiem :)

Jego przygotowanie zajmuje ok. 30 minut.
Nie ukrywam, posiadam magiczny sprzęt na literkę "T",
który nie dość, że miksuje wszystko w mig,
to  ma jeszcze jedną fantastyczną funkcję.
Funkcję gotowania.

Bez tego sprzętu zrobienie tego soczku też jest możliwe.
Wymaga tylko trochę więcej cierpliwości,
ciut więcej czasu, a po przygotowaniu trzeba umyć jeden garnek więcej.





Cudowny imbir. Właśnie na teraz.

Cudowny imbir. Właśnie na teraz.

O właściwościach leczniczych imbiru każdy z Was pewnie słyszał. Jest doskonałym antyseptykiem. Poza właściwościami mającymi dobroczynny wpływ na trawienie, łagodzi mdłości i dolegliwości żołądkowe, leczy również przeziębienia i ma działanie rozgrzewające. Pamiętajmy o tym zwłaszcza teraz, kiedy szaleje kolejny wirus i przychodnie pękają w szwach.

Sok z imbiru pierwszy raz zrobiłam we wrześniu ubiegłego roku. Zainspirował mnie przepis z książki "Smakowite prezenty". Kilka małych butelek rozdałam znajomym i wiem, że ten sok wzbudził zachwyt. Sok można pić sam, ale jest bardzo pikantny. Mi najbardziej smakuje w gorącej herbacie z łyżką miodu lub ze świeżo wyciśniętym sokiem z pomarańczy. 

I rzecz jeszcze jedna. Jeśli kupujecie świeży imbir, zwróćcie uwagę na kraj jego pochodzenia. Wbrew pozorom nie powinien pochodzić z Chin. Najlepiej gdy importowany jest z Indii. Wiem to od pani Ewy z opolskiego Cytruska. Kto zna ją i jej stoisko, nie będzie miał wątpliwości, że ma rację :)


www.VD.pl
Copyright © bistro mama , Blogger