Kokosanki
Piekło się kiedyś ciasteczka świąteczne, a teraz to tylko pierniczki. Upieczone dwa tygodnie temu, ozdabiane będą w ten weekend. Nie piekę już żadnych innych z dwóch powodów: chronicznego braku czasu w grudniu i nadmiaru czekolady z okazji Mikołaja. W domu mamy 4 kalendarze adwentowe, takie klasyczne z czekoladkami, każdy oczywiście otwarty... Do tego wafelki, czekoladowe figurki, z którymi już wiem co zrobię w styczniu, tylko muszę odczekać i jakoś cichaczem się ich pozbyć z parapetu, aby nikt nie zauważył.


