Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

piątek, 28 lutego 2014

Zupa brokułowa z curry. KONKURS - Kuchnia Malucha.


"Zupa, czyli danie pierwsza klasa" 

Podzielcie się proszę swoim pomysłem na zupę dla dzieci, sycącą, dobrą i niekoniecznie klasyczną, z dodatkiem orientalnych przypraw lub składników. Napiszcie jakie jest Wasze doświadczenie - czy dzieci chętnie próbują nowych smaków? Jak zaszczepić w dziecku miłość do mniej znanych składników. 


Z moich obserwacji wynika, że to my dorośli mamy uprzedzenia do potraw, których nie znamy. Takich, którymi nie karmili nas rodzicie, kiedy byliśmy mali, bo czasy były takie a nie inne. Dodatek kokosowego mleka sprawia, że zupa nabiera słodkiego posmaku, a curry nadaje lekko orientalny aromat. Polecam!

Z przysłanych przez Was propozycji, razem z BEABA wybierzemy dwie najciekawsze. 

Moja propozycja to
zupa brokułowa z dodatkiem mleka kokosowego i curry



składniki:
  • 1 brokuł podzielony na różyczki 
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • 2 ziemniaki
  • 1,5 l wywaru warzywnego (lub zrobionego na bazie koncentratu)
  • łyżka masła
  • 100 ml mleka kokosowego 
  • posiekany świeży koperek
  • 1 płaska łyżeczka curry
Brokuły myjemy. Ziemniaki, marchewkę i pietruszkę obieramy, myjemy i kroimy w kostkę. Gotujemy w niewielkiej do miękkości. Zalewamy bulionem i doprowadzamy do wrzenia. Pod koniec gotowania zupę doprawiamy curry, dodajemy masełko, mleczko kokosowe oraz posiekany koperek. 


Czas trwania konkursu:  28 lutego – 10 marca 2014 r.

Warunki 
  • Pozostawienie w komentarzu pod tym postem przepisu na zupę dla dzieci z co najmniej jednym nietypowym składnikiem, z krótkim uzasadnieniem dlaczego akurat ten składnik polecacie.
  • Polubienie strony Beaba Polska na FB

Sponsorem nagród jest Beaba Polska.


NAGRODY:
ZESTAW I
Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny
ZESTAW II
       Tu podaj tekst alternatywny 

REGULAMIN KONKURSU
  1. Organizatorem konkursu jest Justyna Osiecka-Sułek, autorka bloga bistromama.pl.
  2. Konkurs trwa od 28 lutego – 10 marca br. do północy. 
  3. Organizator przeprowadza Konkurs na blogu bistromama.pl
  4. W konkursie biorą udział osoby, które pozostawią w komentarzu pod tym postem przepis na zupę z nietypowym składnikiem i krótkim uzasadnieniem dlaczego akurat ten składnik polecacie.
  5. Zwycięzców wybierze Organizator oraz Sponsor konkursu. 
  6. W konkursie mogą zostać nagrodzone osoby pełnoletnie. 
  7. Osoby nagrodzone wyrażają zgodę na przekazanie swoich danych tele-adresowych, niezbędnych do wysyłki. 
  8. Zwycięzcy zostaną ogłoszeni na blogu bistro mama.pl do 14 marca br. do godziny 22.00. 
  9. Czas trwania konkursu, decyzją Organizatora i Sponsora, może zostać przedłużony. 
  10. Za wysyłkę nagród będzie odpowiedzialny Sponsor konkursu. Nagrody będzie również można odebrać osobiście. 
  11. Wszelkie spory powstałe podczas trwania Konkursu będą rozwiązywane w sposób ugodowy, na drodze negocjacji. 
  12. Regulamin obowiązuje od pierwszego dnia trwania konkursu, tj. od 28 lutego 2014 r. 
  13. Sponsorem konkursu jest Beaba Polska

18 komentarzy:

  1. Kurczę, szkoda że nie mam dzieci :P Ale moja 2 letnia chrześnica kocha rosół mojej mamy. Muszę jej podkraść przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy28/2/14

    Zupa krem z kalafiora i fasolki szparagowej, a dlaczego, bo jest nisko kaloryczna, pożywna i ma całe mnóstwo witamin z grupy A, B,K i C.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy28/2/14

    Zupa krem z.. białych szparagów z dodatkiem imbiru ;) Mój chrześniak ją uwielbia wręcz:)
    Szparagi: zawierają spooro białka, są nieco łagodniejsze i delikatniejsze niż ich siostry-szparagi zielone.
    Imbir: pomocny na przeziębienie (dobrze ogrzewa), łagodzi nudności, wymioty i biegunki (bardzo pomocny gdy dziecko ma chorobę lokomocyjną) zmiejsza stan podgorączkowy i gorączkę.

    A przepis? Już piszę :)
    2 pęczki białych szparagów (dość duże)
    2 żółtka (od zdrowej kurki!)
    Bulion
    2 małe pory
    4 gałązki (średniej wielkości) pora naciowego
    130 ml śmietany 12%
    2 łyżki masła (najlepiej klarownego)
    Imbir świeży lub zmielony
    Sól, pieprz, papryka ostra (paprykę dodawać tylko jeśli będzie zupę zajadała mama, a nie dzieciaczek)

    Przygotowanie:
    W garnku (wysokim najlepiej) rozgrzewamy masełko i dodajemy pokrojonego selera, pora i oczyszczone białe szparagi. Dusimy przykryte ok.7-8 min (mieszając w miarę często!). Zeszklone warzywka zalewamy bulionem. Gotujemy na małym ogniu aż będą miękkie. Gdy warzywa będą miękkie, miksujemy je blenderem na gładko. ( w razie potrzeby należy przelać przez sito). Żółtka "hartujemy" łyżką zupy. Mocno mieszamy, ciągle dodając kolejne łyżki zupy. Zahartowane żółtka mieszamy ze śmietaną i dolewamy do zupy. Dodajemy przyprawy. Chwile gotujemy i .. Voilà! Polecam podawać z groszkiem ptysiowym.. jest nieziemskie!

    Pozdrawiam, Małgorzata K...s :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy28/2/14

    Polecam zupę pomidorową po mojemu, czyli na bazie tradycyjnego rosołku, ze zmiksowanymi pomidorami (zimą z puszki, latem świeżymi), przyprawioną cynamonem i podaną z kaszą jaglaną!! Jest to jedna z niewielu zup, które toleruje moją wybredna córcia;)

    Właściwości cynamonu są powszechnie znane, ale zupa z jego dodatkiem na właściwości rozgrzewające, wzmacnia odporność i nieziemsko pachnie:)

    Polecam:) KasiaB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy5/3/14

      Aaa.. i zapomniałam o możliwości zabielenia zupy mlekiem kokosowym!!! - Mleko kokosowe zwane jest złotym środkiem leczniczym. Jest bogatym źródłem wapnia, magnezu, potasu, żelaza, fosforu. Ponadto zawiera dużo witamin, minerałów, aminokwasów, zdrowych tłuszczy, przeciwutleniaczy, węglowodanów, błonnika oraz białka:) Jest idealną alternatywą dla małych (i dużych) alergików. Doskonale wzbogaca smak i aromat potraw:)

      Usuń
    2. Anonimowy7/3/14

      Ciekawe połączenie, pomidorówki z mlekiem kokosowym ;D

      Usuń
  5. Anonimowy28/2/14

    Zupa podawana dziecku powinna być zdrowa, smaczna i ładnie prezentująca się na talerzu. Jak wiadomo dzieci przede wszystkim jedzą oczami, dlatego moją propozycją jest aksamitna zupka z mango. Taka zupa przyciągnie niejednego niejadka. Czas przygotowania 20 min. Porcje 4.
    Potrzebne składniki:
    - 2 mango
    -100ml mleczka kokosowego
    - 300ml bulionu warzywnego
    - 100ml sokou z pomarańczy
    - 1/2 soku z limonki
    - 1 ząbek czosnku
    - kawałek imbiru
    - pieprz i sól
    - do dekoracji listki kolendry lub pietruszki
    Wszystkie składniki blendujemy, dodajemy przyprawy, całość podgrzewamy i dekorujemy.
    Smaczego :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja gotuję dyniówkę lub zupę marchewkowa na mleku kokosowym z dodatkiem liści kafiru. Na koniec lekko dosładzam, dodaję cytryny, dolewam łyżkę tajskiego sosu rybnego, wyjmuję listki kafiru i miksuję. Podaję z posiekanym koriandrem i grzaneczkami :)
    Uzasadnieni dla wszytkich nietypowych składników jest obłędny, ale delikatny smak :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Łooo, ile tu inspiracji!!!
    Ponieważ moje dzieciątko ma zaledwie 7 miesięcy, o przyprawowych wariactwach, czy wieloskładnikowych kombinacjach nie ma mowy. Ale robię jej cud-zupę krem. Burak z mlekiem kokosowym. Dlaczego? Bo to niezwykłe danie - lokalny (najlepiej ekologiczny) burak ma w sobie słodycz i mnóstwo składników potrzebnych maleństwu, egzotyczne mleczko kokosowe - to dobre tłuszcze, aminokwasy, witamina C, żelazo, wapń, potasą i magnez. Połączenie tych dwóch składników daje cudowny, delikatny smak, piękny (różowy!!!) kolor oraz jest nieprzeciętnie zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zupy to u nas podstawa, bo właśnie w zupkach najlepiej "przechodzą" składniki, po które dzieci niezbyt chętnie wyciągają rączki. No, a jak wiadomo w zupkach można spoooooro przemycić. :) Rożnie bywa z próbowaniem nowości,
    My polecamy:

    Pyszną zupkę z czerwonej soczewicy z selerem naciowym!
    Dlaczego?
    Seler naciowy -zawiera witaminy A,E,C- 2 razy więcej niż cytrusy; a nawet 10 razy więcej niż seler bulwiasty; B kompleks (m.in. kwas foliowy i PP) Seler ma ponadto fosfor, wapń, potas, cynk, nieco magnezu i żelaza.Ma on działanie przeciwzapalne, ułatwia trawienie, ma też działanie uspokajające.Poprawia prace serca.
    Podobnie jest z czerwoną soczewicą, która również bogata jest w kwas foliowy, witaminy C,PP i z grupy B.

    składniki do zupy:
    - 0,5 szklanki czerwonej soczewicy
    - 150 g wołowiny ( lub mięsa gulaszowego)
    - 4 ziemniaki
    - 2 marchewki
    - 1,5 szt selera naciowego
    - 4 cebulki ( lub 2 opakowania francuskiej zupy cebulowej -Knorr)
    - 2 łyżki oliwy
    - 1 łyżeczka kminku
    - mały pęczek kolendry lub natki pietruszki (według uznania)
    - sól i pieprz do smaku

    Przygotowanie:

    Mięso umyć, pokroić w kosteczkę, posypać kminkiem
    i podsmażyć na oliwie.
    Warzywa, czyli ziemniaki, marchew i seler naciowy - obrać, umyć
    i pokroić w kosteczkę. Wrzucić do garnka.(do mięsa)
    Soczewicę przepłukać wodą i dosypać do warzyw i mięsa.
    Wszystkie przygotowane już składniki zalać około 2 l wody.
    Cebulkę podsmażyć na odrobinie oliwy i przełożyć do garnka.
    (Jeśli wybieramy francuską zupę cebulową, to zawartość jej
    wsypać do garnka).
    Wszystko dobrze wymieszać i doprawić solą i pieprzem.
    Gotować na małym ogniu około 30-40 minut.
    Kiedy wszystkie składniki będą już miękkie,
    posypać posiekana kolendrą lub natką pietruszki.

    Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedy pierwszy raz zrobiłam zupkę z fenkułem i soczewicą nie przypuszczałam nawet, że tak bardzo zasmakuje mojej córce. Przepis czym prędzej zanotowałam i korzystam z niego do dzisiaj. Przepis jest wg pięciu przemian.

    2 litry wrzątku, szczypta tymianku
    kawałek cielęciny
    1/3 łyżeczki mielonego kminku
    ziele angielskie
    liść laurowy
    spora szczypta imbiru

    Gotujemy to 1-1,5 godz. a następnie dodajemy:
    sól do smaku
    natka pietruszki
    szczypta kurkumy
    1-2 marchewki (wszystkie warzywa kroimy)
    6 albo więcej ziemniaków
    mały fenkuł
    kawałek pora albo mała cebulka
    garść soczewicy
    gotujemy 30-40 minut, wyciągamy mięso, ziele angielskie i liść laurowy, miksujemy.
    Doprawiamy: 1-1,5 łyżeczki soku z cytryny, szczypta majeranku albo tymianku, kilka kropel oliwy z oliwek albo odrobinka masła, pieprz czarny, kolendra, chilli.
    Zupę można jeść z grzankami czosnkowymi, groszkiem ptysiowym albo z kromką chleba z masłem i pieprzem ziołowym. Można ją też pić z kubeczka (jeśli nie jest zbyt gęsta).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy6/3/14

    W domu mojego dzieciństwa zupa była codziennie.W moim "dorosłym" domu, zupy również gotowane są na każdy dzień. Wykorzystuje wszystkie dostępne warzywa, kasze, makarony, starając się aby było smacznie i zdrowo:) Polecam gęstą zupę rodzinną, do której można zrobić "leniwe" drugie danie:)

    Zupa - potrawka z indyka i soczewicy.
    20 dag piersi z indyka pokrojonego w cienkie paseczki,
    szklanka czerwonej soczewicy,
    puszka pomidorów (ja używam domowych pomidorów ze słoika),
    mała czerwona papryka (w wersji dla dorosłych papryczka chili),
    1 mała cebula,
    ząbek czosnku,
    pęczek zielonej pietruszki,
    jogurt grecki,
    sól, pieprz, curry,
    oliwa z oliwek/ olej rzepakowy wg uznania i preferencji.
    Patelnia typu WOK lub inne głębsze naczynie.

    Soczewicę ugotować w osolonej wodzie, ok. 10 minut. (uwaga, bardzo łatwo się rozgotowuje).

    Indyka obsmażyć delikatnie na oliwie z oliwek, zdjąć z patelni . Na tym samym tłuszczu zeszklić czosnek i poszatkowaną cebulę. Dodać pokrojoną w kosteczkę paprykę, po chwili dołożyć mięso i pomidory, dusić do miękkości mięsa.
    Do garnka z mięsem przełożyć soczewicę, doprawić, solą, pieprzem i curry (ze względu na konsumujących potrawę, zalecam umiar w stosowaniu przypraw;)). Danie zestawić z ognia, dołożyć jogurt grecki (ilość według uznania, ale nie za dużo, żeby nie zakwasić smaku potrawy). Posypać pokrojona natką podawać z bagietką lub grzankami – koniecznie w małych miseczkach (na talerzu nie wygląda estetycznie).
    Wartości odżywcze składników:
    Czerwona soczewica jest jednym z najbogatszych źródeł białka roślinnego. Zawiera witaminy C, PP i z grupy B oraz wapń i fosfor - ważne budulce dla małych kości Cebula, czosnek, papryka i natka pietruszki to źródło witamin. Curry, nadaje potrawie ciekawego smaku.
    Moja czteroletnia córka zajada ze smakiem, roczny synek niebawem skosztuje

    OdpowiedzUsuń
  13. Wielbicielka kalarepki6/3/14

    Zupa z kalarepki jest wspomnieniem kulinarnym mojego dzieciństwa, a jednocześnie początkiem miłości do zup. Warzywo zapomniane i niedoceniane smakowo, a które jest skarbnicą magnezu, wapnia i witamin z grupy B. Jak mówiła moja kochana mama „ niejadku kto jada kalarepki ten zawsze jest silny i krzepki”.

    Zupa z kalarepki
    • 1 duża kalarepa ( lub 4-6 małe)
    • 1 duża marchewka ( lub 2-3 małe)
    • 1 duży ziemniak ( lub 3 małe)
    • Około 1,5 litra bulionu drobiowego
    • 2- 3 łyżki śmietany
    • Koperek lub natka pietruszki
    • Groszek ptysiowy ( dla lubiących)
    • Sól
    • Pieprz

    Przygotowanie:
    Kalarepę myjemy, obieramy i kroimy w kostkę ( lub ścieramy na tarce o większych oczkach), to samo robimy z ziemniakami i marchewką. Wkładamy do gotującego się bulionu i gotujemy około 15- 20 min. Po lekkim przestygnięciu dodajemy przyprawy sól, pieprz i zabielamy śmietaną. Zupę możemy zblendować lub pozostawić w pierwotnej postaci. Posypujemy koperkiem lub natką pietruszki. Podajemy z groszkiem ptysiowym.

    Smacznego

    OdpowiedzUsuń
  14. Łagodny krem z dyni z kurkumą

    1,5kg dyni
    1 duża marchew
    1 duży ziemniak
    2 litry bulionu drobiowego
    50ml śmietanki uht
    2 łyżeczki kurkumy
    sól - odrobina do smaku (niekoniecznie)

    Dynię obieramy i kroimy w dużą kostkę. Podobnie postępujemy z marchewką i ziemniakami. Warzywa wrzucamy do garnka i zalewamy bulionem drobiowym. Doprawimy kurkumą oraz solą. Gotujemy do czasu, aż warzywa będą miękkie, a dynia będzie się rozpadać. Na koniec zupę blendujemy i dodajemy śmietankę. Starszym dzieciom możemy podawać z groszkiem ptysiowym.

    A dlaczego właśnie kurkuma? Oprócz tego, że nada zupie piękny kolor, jest to przyprawa niezwykle korzystna dla przewodu pokarmowego, gdyż wspomaga trawienie oraz reguluje pracę wątroby. Ponadto znakomicie wspiera organizm w walce z wirusami, bakteriami i grzybami.

    Basia >>> pani_misiowa@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zapraszam Was na soczyście zieloną i słodką zupę z zielonego groszku!
    Przepis prosty i wzbogacony o tajemny składnik :) Ale oprócz smaku i koloru, który zachęca do jedzenia wszystkie żaby i krokodyle, zupa jest naprawdę błyskawiczna!

    Wywar warzywny:
    2 marchewki (najlepiej, jeśli akurat jest wiosna i mamy świeże młodziutkie marcheweczki :) wtedy nie żałujemy sobie!)
    1 pietruszka
    około 10 cm kawałek pora
    Tajemny składnik: trawa cytrynowa :)
    około 1,5 litra wody
    Gotujemy wywar z warzyw przez około 30 minut pod przykryciem (nie chcemy zgubić razem z parą wszystkich witamin!)
    Następnie odcedzamy wywar i przechodzimy do fazy zazielenienia!
    Potrzebne będą:
    1 paczka mrożonego zielonego groszku - lub w świecie idealnym świeżego!
    1 łyżka soku z limonki (dla amatorów mocniejszych wrażeń odrobinę startej skórki z limonki)
    1 łyżka masła
    sól, pieprz do smaku
    opcjonalnie uroczy śmietanowy kleks do dekoracji

    Do wywaru dodajemy sok z limonki - oprócz smaku ma magiczne właściwości, zawsze gdy dodacie nieco limonkowego soku do gotowania groszku zadbacie o jego żywy kolor :) Wrzucamy groszek i gotujemy nie dłużej niż 10 minut, przegotować słodki i jędrny groszek to prawdziwa zbrodnia. Miksujemy zawartość garnka blenderem i dodajemy masło, sól i pieprz do smaku:) Voila - nie gadać, zajadać! Smacznego :)
    Szybko, smacznie i zdrowo :)

    A tajemne składniki takie jak trawa cytrynowa i limonka są warte uwagi w kuchni mamy - to "przyprawy" bardzo wszechstronne, w pełni naturalne i zdrowe. Pomagają zaczarować zwykłą zupę w kulinarną podróż pachnącą egzotyką, a do tego są na tyle subtelne, że nie przeszkadzają młodym smakoszom. Zresztą jak Wam pisałam czarują też kolory!

    OdpowiedzUsuń
  16. Moi mili! Czy znacie zupę szpinakową? Tłumy ją znają i nie znoszą z powodu kiepskiego przyrządzania w dzieciństwie. Ta trauma skutecznie powstrzymuje przed gotowaniem zupy również swoim dzieciom. Ten przepis przełamuje lęki i zaszczepia miłość do szpinaku. Moi drodzy, przed Wami...

    SZPINAKOWA Z PIZZĄ (dla wszystkich, ale z nastawieniem również na alergików)
    Sposób przygotowania:
    1. 15 dag drożdży+łyżka cukru trzcinowego+pół szklanki ciepłej wody = wymieszać i odstawić na 20 min.
    2. Warzywa typu 'włoszczyzna' + 1 mały ziemniak kroimy, wrzucamy na wrzątek i gotujemy w małej ilości wody pod przykryciem przez 12-15 min (do miękkości). Dodajemy listek laurowy, ziarnko ziela angielskiego i łyżeczkę oleju rzepakowego.
    3. Umyty, osuszony i pozbawiony ogonków szpinak (ilość dowolna) gotujemy osobno przez ok 5 min. Opcjonalnie można posolić.
    4. 0,5 kg mąki bezglutenowej+łyżeczkę soli wsypujemy do miski tworząc wulkan (no dobra, stożek) i wlewamy doń zaczyn drożdżowy. Przygotowujemy szklankę ciepłego mleka migdałowego z łyżką cukru trzcinowego. Z mąki i drożdży wyrabiamy ciasto, stopniowo dolewając mleko aż uzyskamy plastyczną konsystencję. Formujemy kulkę i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
    5. Na patelni rozpuszczamy pół łyżeczki masła (rozpuszczamy, nie smażymy) i wrzucamy nań zmiażdżony lub przeciśnięty ząbek czosnku, aby się zeszklił. Posypujemy świeżo startą gałką muszkatołową - ok pół łyżeczki.
    6. Szpinak dorzucamy do ugotowanych warzyw, dolewamy trochę szpinakowego wywaru (w zależności od preferencji smakowych). Dorzucamy czosnek.
    7. Z ciasta drożdżowego odrywamy niewielki fragment, formujemy kulkę, a następnie rolujemy do uzyskania długiej pałeczki. Rozgniatamy ją na płasko, smarujemy oliwą, doprawiamy oregano, tymiankiem i opcjonalnie solą. Kładziemy na całej długości ser mozzarella i zawijamy, aby utworzyć rulon z serem w środku. Brzegi i końce trzeba dobrze zakleić, aby ser nie uciekł. Pieczemy pałeczkę w temp 180 st przez ok 25 min.
    8. Zupę miażdżymy blenderem na gładki krem.
    9. Upieczoną pałeczkę kroimy delikatnie na małe kwadraciki, aby były połączone ciągnącym się serem. Zupę wlewamy do miseczki i dekorujemy ciągnąca się pałeczką. Można stworzyć ciekawe, zachęcające do pałaszowania kompozycje. Można również ugotować jajko przepiórcze (na twardo ok 3-4 min), przekroić i wykorzystać jako dodatkowy element dekoracji. Natka pietruszki też nada ciekawy efekt.

    W składzie jest kilka fajnych dodatków jak mleko migdałowe czy gałka muszkatołowa. Ale najważniejszym odmieńcem jest tu pizza. A dlaczego? Otóż szpinak, choć wzmacnia to jednak zawiera kwas szczawiowy, który wypłukuje wapń. Zatem w połączeniu ze szpinakiem trzeba jeść coś, co wyrówna poziom wapnia. Dlatego proponuję jajka przepiórcze i mozzarellę ukrytą w cieście, które z pewnością lubi każde dziecko.

    Smacznego życzy www.menu-mani.blogspot.com
    :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię proszę, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć.