Batoniki musli z suszoną śliwką i orzechami
Zbliża się koniec stycznia i nie może być tak, że miesiąc ucieknie, a tutaj się nic nie pojawi. Pojawia się, jak tu mnie zwykle po świętach, coś co powstało z poświątecznych zapasów. Zwykle jest to mak, bo mak mi zawsze zostaje. Został i tym razem, jeszcze czeka...
