Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

piątek, 14 kwietnia 2017

W koszyczku



Miałam dziś zamieścić ostatni przedświąteczny przepis. Na gniazdka z ryżu preparowanego i krówek. Ale tak mnie tknęło...im starsza jestem tym bardziej sentymentalna. Nie chcę nowości na świątecznym stole, choć co roku coś nowego staram się przed świętami przygotować, ale to najczęściej na potrzeby jarmarków albo prezentów dla znajomych. Tak właśnie poszły w świat te ryżowe gniazdka.

A teraz, kiedy święta za dwa dni, przypominam sobie wielki koszyk, z którym mama wyprawiała mnie do kościoła. Było w nim całe wielkie pęto wiejskiej kiełbasy, pół porządnej szynki, jakieś 10 jajek zafarbowanych w łupinach cebuli i obowiązkowo czekoladowe lizaki w kształcie zająca, które dostałam w paczce z zagranicy. Koszyk był przykryty wykrochmaloną białą serwetką, którą mama zrobiła na szydełku. 

Tak było to kiedyś proste i odświętne. Nie było w tym żadnej komercji, koszyczków z supermarketów i serwetek z Pepco. Dziś sama montuję koszyczek na szybko, bo jeszcze coś trzeba posprzątać, pościel zmienić, wszystko w pędzie. Mama miała czas, żeby ze mną pójść do kościoła już w Wielki Czwartek, Piątek i Wielką Sobotę. A w niedzielę wstawałyśmy razem i jechałyśmy do sąsiedniej wioski na mszę rezurekcyjną. W domu okna i podłogi były umyte, ciasta upieczone, obiad przygotowany. Nie pamiętam mamy mówiącej: nie pójdziemy, nie zrobimy, bo jestem zmęczona,  nie chce mi się, muszę odpocząć.

Mając w pamięci to wszystko co najpiękniejsze ze wspomnień z dzieciństwa, pomyślałam, że odpuszczę te gniazdka z ryżu. Dam je tutaj kiedyś tam... A dziś napiszę o wielkanocnym koszyczku, żebym sama nie zapomniała o tym, co w tych świętach jest najważniejsze. Cytowane fragmenty pochodzą z "Rytuału Rodzinnego" bpa J. Wysockiego.

 
PISANKI
Pisanki, pisanki... jajka malowane, nie ma Wielkanocy bez barwnych pisanek. Pamiętacie piosenkę ze szkoły?  Zawsze podśpiewuję ją przy okazji tych Świąt. Pisanki to kolorowe i zdobione różnymi wzorami oraz napisami jajka. Kraszanki czy kroszonki to jajka zdobione jednym kolorem i wzorem również w jednym kolorze. 
Zwyczaje religijne związane z jajkiem weszły do obrzędowości chrześcijańskiej dopiero w połowie średniowiecza. Pisanki w znaleziskach archeologicznych występują od X wieku i są symbolem utajonego i ciągle odradzającego się życia. Wkładano je do grobów i przynoszono w pewne dni na mogiły, co można było spotkać jeszcze we wschodnich rejonach Europy.
Pisanki (...) weszły na stałe do paschalnej obrzędowości ludowej chrześcijan. Przyjęły jedynie nową treść symboliczną związaną ze zmartwychwstaniem Chrystusa, kruszeniem skały grobu i rodzącym się nowym życiem jako wielkim darem Boga.
BARANEK WIELKANOCNY 
Nie ma Świąt Wielkiej Nocy bez symbolu Baranka. Obecnie najczęściej w postaci wypieku lub cukrowej figurki, masła czy gipsu, obowiązkowo z chorągiewką.
Symbolizuje on biblijnego baranka paschalnego, który był zapowiedzią Baranka - Chrystusa zabitego i zmartwychwstałego, wybawiającego swoją Krwią od śmierci wiecznej, który jednoczy wszystkich przy swoim stole (...)
 CHLEB
Chleb w polskiej tradycji kojarzy się z dostatkiem i gościnnością. W wielkanocnym koszyczku symbolizuje "chleb żywy, który zstąpił z nieba", przypomina również o Eucharystii ustanowionej w Wielki Czwartek, podczas ostatniej wieczerzy.

CHRZAN 
Symbolizuje gorzką mękę Chrystusa. Symbolizuje znak siły fizycznej i krzepy, a z drugiej strony wyciska łzy...

SÓL
Sól nadaje smak potrawom i chroni je od zepsucia, co symbolizuje ochronę przed złem. Już w czasach pogańskich uznawana była za szczególna przyprawę, która właśnie odstraszała zło. W koszyku znajdziemy także pieprz, którego święcenie nawiązuje do biblijnych gorzkich ziół. 

WĘDLINY
Symbolizują dostatek, zdrowie i płodność. W Ewangelii napisano, że podczas tej uczty dusza "zakosztuje tłustych potraw". Święcenie wędlin ma przypominać wiernym tę prawdę.

OCET 
Czasami w koszyku znajduje się również ocet - na pamiątkę napojenia octem i żółcią spragnionego Chrystusa na krzyżu.

W koszykach ze święconką pojawia się też ciasto, a symbolizuje umiejętności i doskonałości, które ludzie ofiarowują oni Bogu. Wśród święconych pokarmów znajdują się masło.
Koszyczki natomiast zdobimy zielonymi gałązkami, najczęściej bukszpanu lub baziami, które symbolizują nadchodzącą wiosnę i budzące się nowe życie. Obrzęd poświęcenia pokarmów towarzyszy chrześcijanom od VIII wieku.

RADOSNEGO ŚWIĘTOWANIA!

6 komentarzy:

  1. I wiesz co? Ten wpis jest dużo ważniejszy i bardziej potrzebny niż najlepszy przepis :-). Rzeczywiście tak było kiedyś! A teraz bieg, wieczne zmęczenie, nieustanny pęd, brak czasu na wszystko (a w efekcie chyba brak czasu na nic).
    Wesołych świąt :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie czasy... nasze dzieci innych nie będą pamiętać. Ale warto dbać o ich wspomnienia, mam nadzieję, że będą kiedyś przywoływać je tak jak ja teraz :) Wszystkiego dobrego!

      Usuń
  2. Dopiero tu zajrzałam, ale wiesz co wzruszyłaś mnie tym wpisem i pocieszyłaś że nie jestem jeszcze taka do tyłu skoro chcę żeby było jak za czasów dzieciństwa, dlatego mam serwtkę którą babcia na szydełku zrobiła i nie wyobrażam sobie innej w koszyczku, malowałam jajka z dziećmi a nawet mamę wciągnęłam, dekorowałam mazurki chociaż padałam już ze zmęczenia..:) Sprzątanie też było. Bo trzeba, bo to Święta i tak ma być.. Pęd pędem ale muszę wyłapać z tego coś co zostanie w pamięci mojej i dzieci :) przesyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że ja też mam taką serwetkę... ale mocno pożółkła już jest. Trzymam ją na pamiątkę :) Często mnie zastanawia ile dzieci wyniosą z domu wspomnień i jak będzie wyglądało ich życie, czy raczej rzeczywistość w której będą żyć :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię proszę, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć.