Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

wtorek, 10 lutego 2015

Marynata do karkówki

marynata do karkówki


Raz na jakiś czas oddaję kuchnię mężowi. Choć właściwie to złe określenie. On ją sam przejmuje! Autorytarnie, bo w końcu na obiad będzie mięso! A mięso to jest COŚ! Baba na mięsie się nie zna, co najwyżej może te swoje farfocle z cukinii pogotować albo inne jakieś z płatków owsianych.

Więc zaczyna tam w kuchni. Wszyscy oczywiście o tym wiedzą. Naturalnie moja teściowa, a matka męża mego wie pierwsza. Bo jak zwykle w takim przypadku zadzwoni, co u nas słychać. I on do tej słuchawki: mamo, obiad teraz robię, zadzwonię później! Jak obiad? Ty synku? Sam? A dzieci co robią? A bawią się, a Justynka coś czyta, mówisz... 

Bo ja to mam takie szczęście. Wyjdę raz na kwartał z koleżanką na kawę w piątkowy wieczór. I oczywiście co? I teściowa akurat wtedy zadzwoni. Nie do mnie. Do Niego! A Ty sam w domu z dziećmi? Oj, to trzeba było powiedzieć, to byśmy zabrali dzieci na spacer... Raz na pół roku pójdę do kosmetyczki w sobotę pozamykać naczynka na nosie. Czujnik teściowej już pipka i mówi, że ma zadzwonić do syna, bo sam z dziećmi został.

Ja absolutnie na teściową nie narzekam, broń Boże! Teściów uwielbiam i bardzo szanuję, tylko na ten czujnik czy radar jakiś... bo nie zadzwoni w piątek o 21, kiedy on idzie posiedzieć przy piwku z kolegą, tylko zawsze trafi zawsze na mnie i tak to później wygląda...

Ale do mięsa wracając.  Było pyszne, soczyste i kruche. W niektórych sklepach mięsnych rozbijają karczek specjalną maszyną, taką jak tutaj. W domu można zrobić to tłuczkiem, ale wtedy łatwo naruszyć strukturę mięsa, więc mój mąż rozbijał karczek takim małym grzebykiem do czyszczenia nożyczek do ziół. TUTAJ widać co mam na myśli :)


Składniki:
  • ok. 1 kg karczku, pokrojonego na plastry 
  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 3/4 szklanki oleju 
  • 2 łyżki przecieru pomidorowego lub ketchupu
  • 2 łyżki musztardy
  • 1 łyżka sosu Worcestershire (ew. sosu sojowego)
  • 1 łyżka miodu
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 płaska łyżeczka pieprzu czarnego
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • 1/2 łyżeczki ostrej czerwonej papryki
  • 1/2 łyżeczki łagodnej czerwonej papryki
Przygotowujemy marynatę. Cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek przeciskamy przez praskę. W misce mieszamy wszystkie składniki, tj. cebulę, czosnek, olej, pozostałe składniki płynne i przyprawy. 

Karczek myjemy, kroimy na plastry, suszymy i tłuczemy (polecam to zrobić delikatnie). Każdy plaster karczku nacieramy marynatą i układamy w plastikowym pojemniku lub misie. Jeżeli zostanie marynata, przelewamy ją do mięsa i dokładnie mieszamy całość. Pojemnik zamykamy i wkładamy do lodówki. 

Mięso w marynacie powinno spędzić przynajmniej  kilka godzin. Po wyjęciu smażymy na rozgrzanej patelni grillowej, po kilka minut z obu stron. To rozwiązanie na zimę, bo latem oczywiście grillujemy mięso na świeżym powietrzu :) 

Smacznego!


19 komentarzy:

  1. Hehehe teściowa wie kiedy kontrole zrobic :) A karkówkę bym zjadła, oj tak. Ostatni raz pożarami jakoś w sierpniu na grillu... Aż żal tyłek ściska! Teraz przeglądanie blogów to katorga dla mojego niepohamowanego apetytu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czujnik ma jak nic :) Wierzę Ci Andźka, bo sama pamiętam te czasy, zachcianki i wieczny głód :) Trzymaj(cie) się cieplutko :*

      Usuń
  2. Anonimowy11/2/15

    no! to w końcu nie będzie kupnej marynaty w tym roku na grilla :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Karkówka już się marynuje na jutrzejszy obiad z Teściową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również jutro Teściowa gości :) Ale będzie kurczak tym razem :)

      Usuń
    2. Było przepysznie, a do tego sałatka z sosem winegret wg Twojego przepisu również :)

      Usuń
    3. Baaardzo mi miło :)

      Usuń
  4. Anonimowy11/8/15

    A jaka surówka będzie do tego najlepiej pasowala? Marynata już sprawdzona bardzo dobra:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że tak późno ale jestem na urlopie :) Myślę, że dobra byłaby sałatka Colesław, ale nie mam jej na blogu. Albo tradycyjna grecka :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Tak, 3/4 szklanki oleju. Mięso ma się w tej marynacie wymoczyć, smaży się oczywiście odsączone.

      Usuń
  6. Anonimowy29/5/16

    Pyszna mięka soczysta palce lizać Iwona

    OdpowiedzUsuń
  7. A czy może być 3/4 szklanki oliwy zamiast oleju?

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy1/4/17

    Dzisiaj bede marynował. Co myślisz żeby zamiast slodkiej papryki dodać wędzonej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z wędzoną będzie o wiele lepsza! Ja muszę w końcu kupić, bo nie mam :)

      Usuń
    2. Anonimowy3/4/17

      Zrobiłem z jeszcze jedną modyfikacją - zamiast tymianku dodałem zioła prowansalskie i wyszło bardzo dobre. Mięso było jednak trochę twardawę więc następnym razem spróbuje z dodatkiem soku z cytryny lub octu.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię proszę, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć.