Obserwuj bloga przez email

Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

Pancakes wg Nigelli


Nie, nie jadamy zwykle takich śniadań. W niedzielę zazwyczaj na stole ląduje jajecznica albo jajka na miękko i obowiązkowo na kanapce pomidor. I to jest zawsze popis mojego męża, który ma monopol na jajecznicę i przyznaję, że moja mi tak nie smakuje. W soboty wszystko zależy od tego jak Franek długo pozwoli nam pospać. Jeśli do 6 rano, to najczęściej kończy się tym, że mąż schodzi z nim na dół, a ja odwracam się na drugi bok i staram się złapać trochę snu. Wtedy oni jedzą śniadanie wcześniej, a ja najczęściej (jak już wstanę) zaczynam dzień od kawy.


Czasami jest tak, że to mąż dosypia, a ja wstaję z Frankiem. I wtedy właśnie zaczynam szukać pomysłu na inne śniadanie dla całej rodziny. Czasami zdarzy mi się upiec bułki, czasami drożdżówki, a czasami zrobić pankejki. Jestem niereformowalna. Serwuję gluten i krowie mleko... w czasach kiedy jest to niemodne i niezdrowe. Najważniejsze to chyba nie dać się zwariować. 



składniki:
wg przepisu Nigelli
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 rozbełtane jajka
  • 30 g stopionego letniego masła
  • 300 ml mleka
  • 225 g mąki 
  • 2 kropelki ekstraktu waniliowego
Wszystkie składniki miksujemy razem na gładką masę. Jeśli nie korzystamy z miksera, w misce mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia, dodajemy rozbełtane jajka, mleko, stopione masło, cukier, sól oraz ekstrakt waniliowy. Mieszamy za pomocą drewnianej łyżki do uzyskania gładkiego ciasta. Powinno być trochę gęstsze niż naleśnikowe.

Rozgrzewamy patelnię (a najlepiej dwie równocześnie) i smażymy bez tłuszczu równolegle na obu patelniach placuszki. Temperatura nie powinna być za wysoka, bo placuszki będą się przypalać.

Z podanych proporcji wychodzi ok. 16 sztuk.
Podajemy z syropem klonowym, owocami, dżemem lub miodem.

Smacznego!


13 komentarzy:

  1. Idealne śniadanie na leniwe niedzielne poranki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy14/9/14

    Głodna sie zrobilam... a Malenstwo w moim brzusiu chyba tez, bo kopie... no to czas na te cudne pancakes :-D mmmmniammmm. Szkoda, ze syropu klonowego nie mam, nawet nie wiem jak on smakuje. Hmm..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspominam te kopniaczki z wielkim sentymentem! A syrop klonowy jest mniej słodki od miodu i rzadszy od miodu. Ma dość specyficzny, ale bardzo dobry posmak :)

      Usuń
  3. Ja tez jestem niemodna BistroMamo...witaj wśród Mam z normalnym podejściem do życia i dystansem do świata "mody żywieniowej" ;) poza tym...jak można nie pic mleka? a jeszcze jak prababcia przywiezie takie udojone iod krowy mającej cielaczka?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dzieci oszalały za krowim mlekiem na tegorocznych wakacjach :) Same krowę doiły, a później piły z kożuszkiem i zostawał im wąs pod nosem :) Ja z mlekiem mam różnie, ale kawy bez mleka nie tknę :)

      Usuń
  4. A zdradzisz, jak Ci wychodzą takie idealnie przyrumienione? To kwestia tej suchej patelni? Nie palą się?
    Moje marzenie to właśnie takie pankejki, ale mi cały czas smażą się w ciapki... Może przez ten dodatek natłuszczacza na patelnię? A może kwestia samej patelni? Może masz jakiś tajny sposób?...

    W każdym bądź razie: help.
    A przepis i tak wypróbuję, bo jestem maniaczką placków w każdej odsłonie :) dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, smażyłam na dwóch patelniach jednocześnie. Patelnie bez tłuszczu i temperatura niższa niż przy naleśnikach czy racuchach. Przy wyższej temperaturze się przypalały. Nalewałam dużą łyżką (w sumie coś pomiędzy łyżką a chochlą) i rozprowadzałam, aby miały mniej więcej równy kształt. Jeden placuszek na jednej patelni :) Na samym środku.

      Usuń
  5. noo, to mam pomysł na kolację. bo na takie śniadanie nie mamy czasu ;) a jaką mąkę dałaś Bistro, pszenną? bo gdyby tak innej użyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałam pszenną... :) no nie wyobrażałam sobie tutaj innej. Ale kukurydziana może, orkiszowa na pewno będzie ok. A może jaglana????? Oooo... idę jutro po jaglaną :)

      Usuń
  6. mmmm ale pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  7. O mniam muszę przetestować tym bardziej że moja córcia uwielbia takie pyszności, piękne zdjęcia robisz, takie pyszne i artystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Inni nie jedzą glutenu i nabiału, więcej nalesników dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © bistro mama , Blogger