Navigation Menu

Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

poniedziałek, 27 czerwca 2011

wakacyjnie :)

I po urlopie :)) czyli dwa tygodnie bez gotowania i liczenia kalorii.
Było słonecznie, leniwie do bólu i bez niespodzianek, czyli tak jak rodzina Monka lubi najbardziej.
Ale koniec lenistwa, od jutra ruszamy do pracy - tej w kuchni oczywiście, bo do tej "na umowę" dopiero od środy.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię proszę, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć.

Facebook