Pasztet szwagierki Ali
Jeszcze kilka dni temu mówiłam, że za szybko te święta, że klimatu nie ma, że pogoda do kitu. A dziś, po sobocie pełnej domowych obowiązków, mogę śmiało powiedzieć - z przyjemnością czekam na święta! Okna umyte, zasłony zmienione, pościel świeża i pachnąca, zajączki na parapecie... Hania swój pokój pięknie posprzątała, choć niełatwo ją było namówić, choć rozłożyła to sprzątanie na pięć rat w ciągu dnia.
