Pancakes na jogurcie naturalnym
Perspektywa kilku dni wolnych cieszy mnie tak jak wizyta Mikołaja cieszy wszystkie dzieci. We wtorek przebierałam nogami, bo przede mną 5 dni wolnych! Budzik wyłączony, w końcu można pospać dłużej. I to "w końcu" nie odnosi się tylko do dnia wolnego. Odnosi się również do tego, że w końcu dzieci śpią dłużej! Nie ma już pobudek o 5.40, 6.20 czy... no dobra, zdarzają się o 6.45. Ale są i takie weekendy, kiedy budzę się pierwsza o ósmej zero zero :) Nareszcie!