Śledzie z cebulą i jabłkiem w sosie jogurtowo-majonezowym. Śledzie w buraczkach.
Śledzie jem dwa razy w roku. W Środę Popielcową - obowiązkowo z ziemniakami - i w okolicy świąt Bożego Narodzenia. Właśnie w tym roku, na przedświątecznym spotkaniu opolskiej blogosfery, śledzie zrobiły absolutną furorę! Kiedy tylko padł sygnał, że można zaczynać konsumpcję, większość rzuciła się na śledzie :) Na śledzie Gosi z Bon Appetit Małgorzaty! Dopiero później przyszła kolej na degustowanie pozostałych blogerskich przysmaków :)
