Print Friendly Version of this pagePrint Get a PDF version of this webpagePDF

czwartek, 13 lipca 2017

Lody porzeczkowe z mascarpone



Zasiadłam właśnie wieczorową porą przed komputerem i dostałam olśnienia! Przecież ja te lody mam! I wcale ich dzisiaj nie jadłam. Piszę więc i podjadam, grzesząc okrutnie o tak późnej porze. 

Lato to w ogóle czas kulinarnej rozpusty... niby gorąco, niby lekko, sałatka, dużo wody w ciągu dnia.. a z drugiej strony bach - urlop i zupełna beztroska. Kawa na śniadanie, kawa po obiedzie, a do kawki oczywiście ciasto. Zaczynam od fit śniadania, jajecznica, pomidory, ale mąż przynosi croissanty i mój ulubiony dżem pomarańczowy. I niby dla siebie to przynosi i dla dzieci, ale dobrze wie, że tego pomarańczowego dżemu nikt oprócz mnie nie tknie. Więc zajadam ciepłego rogalika na deser tuż po śniadaniu. 

A urlop to ja lubię mieć leniwy. Ale leniwy taki, że aż boli i niewielu zawodników jest w stanie to przetrwać. Trochę znajomych próbowało, polegli. Zostaliśmy na turystycznym placu boju sami i wykańczamy się wzajemnie podejmowaniem decyzji: dziś morze czy basen? Mam ogromne szczęście, że on ma takie samo podejście do wakacji jak ja. Leń, leń, leń do potęgi n-tej. Szczytem umysłowego wysiłku jest rozróżnienie kolorów w kartach UNO i znalezienie odpowiedzi na pytania Franka "mamo, czy mrówki są dobre? a pszczoły? gołębie też? 

Widzę przerażenie w Waszych oczach... i wcale się nie dziwię :) Też mnie to przeraża 😎

Ale czas lenistwa minął i obiady się same nie ugotują, porzeczki same się nie zerwą. Choć zrywanie porzeczek to moje utrapienie z dzieciństwa, bo zamiast latać z dziewczynami po wsi, mama brała dwa taborety, dwa wiaderka i nie było zmiłuj. Teraz zrywam i wspominam z niemałym sentymentem... Z pierwszego zbioru powstały lody z dodatkiem mascarpone. Tłuste, kremowe, słodko-kwaśne....


Składniki:
  • 250 g serka mascarpone
  • 200 g śmietany kremówki (36 %)
  • 6 łyżek cukru pudru (2 łyżki do mascarpone i kremówki, 4 do porzeczek)
  • 300 g porzeczek (świeżych lub mrożonych)
Przygotowanie:
  1. Porzeczki myjemy i obieramy z ogonków. Miksujemy w blenderze i dodajemy cukier puder (4 łyżki albo wg uznania). Następnie przecieramy przez sitko, aby pozostał tylko mus bez małych pestek.
  2. W szklanej misie ubijamy kremówkę, pod koniec dodajemy 2 łyżki cukru. Następnie dodajemy mascarpone i ubijamy na niskich obrotach, aż ubita śmietana połączy się z serkiem.
I wersja - lody na patyku  
Do pojemniczków (używam takich) nalewamy na przemian (wg uznania) masę z serkiem mascarpone i mus porzeczkowy. Można też zrobić trzeci kolor, czyli połączyć mus z masą, wyjdzie wtedy przyjemny róż :) Po nałożeniu ostatniej warstwy, do każdego pojemnika wkładamy drewniane patyczki. I pozostawiamy w zamrażarce na kilka godzin. Aby łatwo wyjąć lody z pojemnika lub plastikowego kubka, wystarczy włożyć go na chwilę (do wysokości lodów) do ciepłej wody.
II wersja - lody w pojemniku
Obie masy (mascarpone i mus porzeczkowy) mieszamy razem i przekładamy do plastikowego pojemnika. Mozemy również obie masy wylać naprzemiennie i lekko zamieszać łyżką.
 Smacznego!

12 komentarzy:

  1. Bajecznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy13/7/17

    Bistro Mamo!
    Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam Twojego bloga!
    Tyle przepisów i opowieści. Zawsze czekam z utęsknieniem na nowy wpis.
    Przesyłam moc motywacji na lato :)

    Pozdrawiam,
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Motywacja przyda się baaaaardzo! I słowa dla mnie bardzo ważne, bo opuściłam blog ostatnio... :)

      Usuń
    2. I ja uwielbiam te pyszne historie i przepisy....i jak tu się odchudzac...no jak....😉

      Usuń
    3. Dziękuję!!! No nie da się :)

      Usuń
  3. Boskie te lody!
    A letnie lenistwo i ja lubię, szkoda tylko, że mam na nie tak mało czasu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam "babskie" i pomyślałam, że TAK! Takie różowe :)
      U mnie z czasem podobnie... lody zrobiłam podczas urlopu, inaczej kiepsko też z czasem :(

      Usuń
  4. W tą niedzielę przygotowałam według tego przepisu lody moim pociechom i były bardzo zadowolone z niespodzianki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię proszę, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć.